|
|
#121 | |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 984
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 6 dni 2 godz 16 min 0
|
Cytat:
Bardzo mi się podoba Twój/Wasz styl tułaczki. Tułaczka. Przy tym nie tylko moto ale i z buta, w kajaku... Super. Cały czas taka "Bida z Nędzą". Patrz... To moje wypady ze Strażnikiem Domowym na UA, Bałkany, Białoruś... W naszym duecie, to ja jestem Nędza ![]() Koniecznie musisz się "nauczyć" pisać.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
|
#122 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 744
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
Online: 1 miesiąc 3 dni 16 godz 51 min 36 s
|
|
|
|
|
|
|
#123 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 984
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 6 dni 2 godz 16 min 0
|
W sensie - więcej pisać
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#124 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 744
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
Online: 1 miesiąc 3 dni 16 godz 51 min 36 s
|
|
|
|
|
|
|
#125 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 984
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 6 dni 2 godz 16 min 0
|
Żeby zrozumienie było pełne.
Więcej pisać w danej relacji ![]() No i więcej pisać, w sensie relacjonować. Biorąc pod uwagę Twój wiek, to jest/masz mega potencjał. Ja zacząłem "pisać" dopiero w 2007. Znaczy w wieku 44 lat. Po mickiewiczowsku. Zobacz, ile jeszcze przed Tobą? No i ta różnorodność. Moto, z buta, kajakiem, dronem. Brakuje roweru. Autentycznie, brakuje tylko roweru. Rower, to jest coś pośredniego między moto a czystym butem. Zapewnia szybsze tempo niż z buta ale wolniejsze niż moto. Ma sporo plusów. Da się na byle jakim, jeszcze łatwiej naprawić niż moto. No i łatwiej porzucić gdzieś w krzakach. W każdym jednak bądź razie rób swoje tylko już wiesz, co na plus bardziej...
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi. |
|
|
|
|
|
#126 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 744
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
Online: 1 miesiąc 3 dni 16 godz 51 min 36 s
|
19/20 dzień wyprawy, 3/4 września. Braila
W nocy było słabo - komary huczały przez całą noc jak bombowce, a sikanko było do butelki...przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda :-). Na szczęście rano była kawka Droga powrotna zajęła nam jakieś 5 godzin i było to niezłe wyzwanie - wysoka temperatura, zmęczenie i do tego pod prąd...wcześniej tego nie zauważaliśmy, ale teraz ten prąd naprawdę nieźle dał nam popalić:-). Wczesnym popołudniem oddaliśmy kajaki i ruszyliśmy na północ. Potrzebowaliśmy noclegu pod dachem, z prysznicem i pralką, bo byliśmy już chyba 5 dni bez bieżącej wody i Wojtek zaczął pachnieć zachęcająco...:-). Postanowiliśmy znaleźć nocleg w Braili i zostać tam na jeden dzień coby ogarnąć siebie i ciuchy. Najpierw jednak musiałem ogarnąć kapcia dla Gieni. Kilka dni temu jadący za mną kierowca dał mi znać, że coś jest nie tak z tylnym kołem. Okazało się, ze opona jest niewłaściwie osadzona na rancie i trzeba było to skorygować. Na szczęście okazało się, że nie ma żadnych niespodzianek i wizyta w szinomontażu zajęła nam max godzinę. Jazda na północ była całkiem spoko - było gorąco, ale znośnie. Dwie lub trzy godziny później byliśmy już na promie pod Gałaczem i po następnej godzinie cieszyliśmy się klimatyzacją, prysznicem, pralką, łożkiem z czystą pościelą, sklepem pod domem....życie w 21szym wieku jest zajebiste:-) |
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Szlajanka po Polszy. Sierpień 2020 | trolik1 | Polska | 69 | 28.07.2021 08:45 |