Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 04.01.2026, 21:34   #101
jagna
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,837
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 2 dni 12 godz 55 min 13 s
Domyślnie



W końcu widzimy jakieś motocykle!



Nim opuścimy Moab, zajeżdżamy raz jeszcze nad rzekę Kolorado, w miejsce, do którego mieliśmy dojechać piękną terenową Shafer Trail…

Droga jest wciśnięta między rzekę a skały:



Nic to nie jeździ, asfalt kończy się na kopalni soli potasu. Zresztą taką ma nazwę: Potash Road.





Dojeżdżamy do punktu o nazwie „Potash Road Dinosaur Tracks and Petroglyphs” , gdzie już nie ma tłumów turystów:



I wspinamy się może 200 m w górę, między kaktusami, (a od skał po prostu bucha żar)



żeby zobaczyć dwie rzeczy:
ślady dinozaurów (a dokładniej drapieżnych terapodów) w piaskowcach formacji Navajo:





A tuż obok petroglify indiańskie wyrzeźbione w tych samych piaskowcach:



Ciekawe, czy Indianie wydzieli ślady dinozaurów? Mogli nie widzieć, bo znajdują się one w blokach skalnych, które zleciały z samej góry, nie wiadomo kiedy.

Z burczącymi z głodu żołądkami zjeżdżamy do Moab na ten sam grill, korzystając z dobrego zasięgu i odpowiedniej różnicy czasu (8h) obdzwaniamy rodzinę.

Stwierdzamy, że nie chcemy spędzać kolejnego wieczoru bezalkoholowo, więc zajeżdżamy jeszcze do browaru w Moab, gdzie dokładnie sprawdzają nasze paszporty i w końcu wpuszczają do jaskini lwa, czyli sklepu z piwem

Trzeba przyznać, że Ale z Moab jest naprawdę dobre

Wyjeżdżając z miasta zauważamy małą wystawkę starych maszyn:





Jedna nawet z naszej branży



Nocleg zaplanowałam przy bocznej drodze na polu „dispersed area” ale po drodze zobaczyliśmy fajne pole namiotowe.

Piękna nazwa pola mnie skusiła: Wind Whistle Campground, czyli świst wiatru. Albo gwizdek, ale świt brzmi bardziej poetycko.

Pole namiotowe Wind Whistle przy Needles Overlook Road to najpiękniejsze pole, na jakim się zatrzymaliśmy!

Kilka miejsc wysypanych szutrem, trochę drzew dających cień, dookoła góry i kompletna cisza!

Oczywiście byliśmy tam sami, a przez całą noc nie przejechał ani jeden samochód… To miejsce zdecydowanie wynagrodziło nam dzisiejszy tłok na szlakach.



Syneczek poleciał zdobywać szczyty:



Raf na wyjazd wybrał bardzo odpowiednią lekturę:



Zdobywanie szczytów męczy czasem nawet nasze hiperaktywne dziecko



Siedzimy, nic nie mówimy, po prostu patrzymy przed siebie:





a później na Drogę Mleczną i miliardy gwiazd nad głową….
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04.01.2026, 21:48   #102
arbo
arbozeniak


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 264
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 5 dni 49 min 33 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał jagna Zobacz post
Parking z widokiem na skałki „Elephant Butte”. No niech będzie, że słoń..
Eeee tam, raczej coś a'la Dupa Słonia.
Jak w Będkowskiej.


A z lektur - polecam "Asfaltowy saloon" Łysiaka, właśnie o USA.
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 08:54   #103
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,046
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 3 dni 16 godz 43 min 28 s
Domyślnie

Stare maszyny mają w sobie coś jednocześnie fascynującego i niepokojącego.
Przynajmniej jak dla mnie.

A co do petroglifów, to ciekawe, czy nasze napisy sławiące miłość analną pomiędzy kibicami klubów piłkarskich też kiedyś będą tak postrzegane?

Pisz dalej, bo smacznie się to czyta i ogląda
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 09:29   #104
jagna
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,837
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 2 dni 12 godz 55 min 13 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał CzarnyEZG Zobacz post

A co do petroglifów, to ciekawe, czy nasze napisy sławiące miłość analną pomiędzy kibicami klubów piłkarskich też kiedyś będą tak postrzegane?

Pisz dalej, bo smacznie się to czyta i ogląda
Na szczęście są wykonane w technice zdecydowanie nie gwarantującej przetrwania
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 10:22   #105
arbo
arbozeniak


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 264
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 5 dni 49 min 33 s
Domyślnie

Jaguś, na Pamirach jest taka grota, a w niej to, co poniżej na foto. Nasmarowane zwykłą ochrą jakieś 10-12 tysięcy lat nazad.
Wytrzymało.
Więc podejrzewam, że prędzej budynki nie przetrwają niż napisy sprayem na nich.



Kurde, lata temu chciałem se taką objazdówkę jak Wy zrobić (ino nie wypożyczać, a kupić jakiegoś junka, a potem spylić za pół ceny albo porzucić), ale mi wyszło, że rodzinna wycieczka by mnie kosztowała tyle, co dwa-trzy wyjazdy na wschód.
Ładnie tam mimo tych tłumów. Ale na wschodzie też już się zaczyna robić ciasno. A teraz to już za późno na Amerykę - mogłaby być skucha, jakby mazeniaka cofli na lotnisku, bo nie ma co pokazać imigracyjnym na fejsbuniu :]
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 12:51   #106
jochen
Kierowca bombowca
 
jochen's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Kraków
Posty: 2,573
Motocykl: RD07a
jochen jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 dni 20 godz 43 min 57 s
Domyślnie

Kurczę, ale czadowe miejsca, piękne. Mam nadzieję, że kiedyś też mi się uda zobaczyć je na żywo.
__________________
AT RD07A, '98, HRC
jochen jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 13:17   #107
arbo
arbozeniak


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 264
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 5 dni 49 min 33 s
Domyślnie

Patrząc na te foty z maszynami nasunęło mi się takie skojarzenie:

"Świat się robi kiczowaty. BMW przestało produkować prawdziwe motocykle, maszyny parowe przestały sapać, a mamuty wydechły."

Kto wie, ten wie :]
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.01.2026, 21:18   #108
jagna
 
jagna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Nov 2010
Miasto: Z.Góra
Posty: 1,837
Motocykl: BMW F700GS, DR 350
jagna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 2 dni 12 godz 55 min 13 s
Domyślnie

Dzień 13, w końcu nie skały, tylko żywi ludzie

Aż nie chce nam się opuszczać tak klimatycznego miejsca, szczególnie, że czeka nas bardziej przelotowy dzień.

Wgrywamy OSTATNIEGO tracka: 1 173 km, 13 godzin i 41 minut do Las Vegas. Cóż, zaraz koniec… Dziś też opuszczamy Utah.

Pierwsze po drodze mamy miasteczko Monticello, taka typowa amerykańska prowincja, gdzie żaden budynek nie ma więcej niż 2 kondygnacje

Na środku Main St. stoi policja i kieruje na objazd. Najwyraźniej szykuje się jakaś impreza, bo ludzie rozkładają koce i krzesełka na okolicznych trawnikach.

Szybki research mówi, że mamy dziś Pioneers Day (Dzień Pionierów), hucznie obchodzone święto w stanie Utah (podobno bardziej niż 4 lipca).
Upamiętnia przybycie pierwszych pionierów mormońskich (członków Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich) do doliny Salt Lake w 1847 roku (nie wiem, czy wspominałam, ale Utah to taka „ojczyzna” mormonów i do dziś można znaleźć tu rodziny praktykujące wielożeństwo…)

A my najwyraźniej wpakowaliśmy się tuż przed paradę. Parada w amerykańskim miasteczku? Pompony, cheerliderki itp.?
No nie możemy tego nie zobaczyć!

Parkujemy gdzieś z boku, przekonujemy Syneczka, że tylko na chwilkę i na ciut, lokujemy się obok indiańskich lokalesów i zaczynamy!

Najpierw oczywiście hymn, flaga i amerykańskie zadęcie (ale chyba im trochę tego zazdroszczę)



Każdy dostał flagę:



Prezentować może się chyba każdy tu jakaś szkoła tańca, ale jakoś kiepsko im szło



Pewnie jakieś lokalne Miss Monticello, albo Miss Rodeo







A tu pewnie absolwenci miejscowej high school



I wszystkie lokalnie ciekawe sprzęty













A tu Syneczek odżywa, bo z każdego wozu zaczynają rzucać cukierkami. No i czasem woreczkami z wodą
Już wiemy, po co każdy dzieciak targał ze sobą ogromną siatę!



Jakieś historyczne rekonstrukcje (aż połowa XIX wieku )











i na koniec trochę staroci (strzelali!):





No i kto był na koniec najbardziej zadowolony?



Fajnie było móc zobaczyć takie coś na własne oczy. Pewnie to największa impreza w miasteczku, wydaje się, że przygotowywane wspólnie i obstawiam festyn z potańcówką w części późniejszej

I da się świętować bez rac i haseł politycznych?
__________________
Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą
jagna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 00:32   #109
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 6,758
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 2 tygodni 1 dzień 13 godz 18 s
Domyślnie


Cytat:
(ale chyba im trochę tego zazdroszczę)
Też im tego zazdroszczę
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest online   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 00:50   #110
arbo
arbozeniak


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 264
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 5 dni 49 min 33 s
Domyślnie

Jagienka, ale te flagi na przedostatnim foto przed młodym z cukierkami mają cholernie polityczny wydźwięk. Ta po lewej to flaga Konfederatów. Stars'n'Bars.
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
"SZCZĘŚCIA w nieSZCZĘŚCIU" czyli Przygody na trasie... motoMAUROxrv Kwestie różne, ale podróżne. 88 06.12.2019 13:21
Byłem w mieście na eL, czyli Lwów znów. CeloFan Trochę dalej 8 29.04.2019 20:57
Silk Road Adventure - czyli Jedwabnym Szlakiem 2014 Yanus Przygotowania do wyjazdów 5 20.01.2014 19:41
Znów zmiana, czyli poszukiwania miodu w dupie Vertus72 Inne - dyskusja ogólna 62 07.11.2013 13:36


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:00.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.