Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27.12.2025, 11:33   #51
rrolek

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: a raczej wieś
Posty: 1,654
Motocykl: z lekkim adhd
rrolek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 5 dni 32 min 2 s
Domyślnie

Po 7u latach nieobecności, miałem w tym roku podobne wrażenia. Tempo podobne jak 20 lat temu w Rumunii. Teraz Rumunia specjalnie nie odstaje od tego co mamy u siebie, czego też życzę Ukrainie.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
rrolek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 09:56   #52
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał rrolek Zobacz post
Po 7u latach nieobecności, miałem w tym roku podobne wrażenia. Tempo podobne jak 20 lat temu w Rumunii. Teraz Rumunia specjalnie nie odstaje od tego co mamy u siebie, czego też życzę Ukrainie.
Mam podobne wrażenie odnośnie Rumunii. Kraj z zajebistym potencjałem.
pozdrawiam trolik
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 29.12.2025, 11:59   #53
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

Siódmy dzień, 21 sierpnia. Płaskowyż Somes.

Rumunia jest niewiele mniejsza obszarowo od Polski. Ludności jest jakoś połowa tego co u nas, więc naprawdę jest gdzie jeździć:-). Wystarczy zjechać z asfaltu gdziekolwiek i już jesteś w motorkowym raju:-). Tak przynajmniej było z nami. Płaskowyż Somes jest rzadko zaludnionym i skąpo zalesionym obszarem pokrytym łąkami i pastwiskami. Jest to super teren do motorkowania - masz widoczki w każdą stronę, nikomu nie przeszkadzasz, nikt nie przeszkadza tobie.

Po pobudce jak zwykle poranny rytuał i ruszamy w drogę. Był to właściwie cały dzień pięknej, spokojnej jazdy w oceanie zieleni. Od czasu do czasu przecinaliśmy jakąś asfaltową drogę, zjeżdżaliśmy do wsi położonej w środku niczego. Było mi dobrze!


Było mi tak dobrze, że podczas zjazdu do jednej z wiosek przegapiłem ostry zakręt, na którym znajdowała się łacha piachu. Chwila nieuwagi i bum!:-). Na szczęscie obyło się bez strat.

Nauka jest taka, że prawa fizyki działają nawet w motorkowym raju!:-).
Jedziemy dalej



Prognoza pogody dawała opad w nocy i przez większośc nastepnego dnia. Postanowiliśmy w związku z tym zanocować pod dachem w Kluż Napoka. Zanim tam jednak dojechaliśmy byłem zmuszony zmagać się z kolejnym zonkiem:-). Na szczęście do szinmontażu było może z kilometr jazdy więc spokojnie dojechałem na flaku.

To był piekny dzień!
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 01.01.2026, 18:42   #54
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

9ty dzień, 23 sierpnia. Góry Apuseni i Rusca Poiana

Prognoza się sprawdziła i deszcz rzeczywiście padał przez większość dnia. Mielimy czas na małe pranie, odpoczynek i takie tam inne drobiazgi. Następnego dnia ruszyliśmy dalej na południe i kawałek za Kluż wjechaliśmy już w teren. Było całkiem przyjemnie.


Góry Apuseni podobne są do Beskidu Niskiego. Może jest tam troszkę mniej lasów, ale za to w niższych partiach nie ma przypadkowo rozrzuconych domostw i zagród. Dominują łąki, pastwiska i fajne polne drogi:-)


Po przejechaniu jakiejś większej drogi wszystko się zmieniło i wjechaliśmy w góry typu bieszczadzkiego - zdecydowanie bardzie strome podjazdy w lesie, a u góry witały nas piekne połoniny.


Po wczorajszych opadach zostało jeszcze trochę błota i nasze jodełki trochę słabo radziły sobie z przyczepnością na stromych podjazdach, ale jakoś dawaliśmy radę. Po zjeździe z jednej z połonin czekała nas nagroda

Po obiadku wychodząc ze schroniska usłyszeliśmy szlachetny pomruk - trzej rycerze z południa Polski na błyszczących ktm 890 również zatrzymali się tutaj na tankowanie brzuszków. Nasze wysłużone, upierdolone w błocie osiołki wyglądały przy tych bestiach nieco passe, ale coż tam - może jeździmy powoli, ale więcej widzimy:-). Okazało się, żę chłopaki jechali na jakiś zlot kateemiarzy czy cos. Narzekali, że nie mogą znaleźć ofrołdu...jprdl:-)
Zjazd z góry zajął nam chyba ze dwie godziny. Na szczęscie pogoda zaczęła się poprawiać i do tego znaleźliśmy piękny nocleg na skraju lasu

To był super dzionek!
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04.01.2026, 16:26   #55
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

10ty dzień, 24 sierpnia. Piękny ofrołd w górach Rusca Poiana.

Wyspaliśmy się w tym lesie całkiem dobrze, a co ważniejsze na namiotach nie było rosy więc w miarę szybko zebraliśmy się do dalszej jazdy. Jazda asfaltem nie trwała zbyt długo - może po kilometrze od biwaku byliśmy już w lesie po drugiej stronie drogi i powoli wspinaliśmy się w górę szutrową drogą biegnącą wzdłuż wartko płynącego strumienia.


Poprzednie dni z wyjątkiem wjazdu na Krasną były całkiem spoko pod względem trudności - dałbym może 4/10. Dzisiaj miało się to zmienić:-). Zaczęło robić się coraz bardziej stromo, miejsce szutru zajęły głębokie leśne koleiny. Czasami trzeba było naprawdę pogłówkować żeby wybrać właściwy tor jazdy. Ostatni odcinek przed połoniną był naprawdę trudny - ostatnie kilka kilometrów było naprawdę stromo, a podjazdu nie ułatwiała mokra gleba zalegajaca na drodze.

Tak czy owak w końcu bohatersko pokonaliśmy trudności no i pyk!

Będąc na tej połoninie dopiero zajarzyłem na jakim zadupiu jesteśmy! Jechaliśmy do tego miejsca około godziny przez las, wkoło widać tylko lasy i górki...no miodek po prostu!


Po wjeździe na połoniny czekała nas niemiła niespodzianka - nie wiem jakim cudem natura to stworzyła, ale między połoninami była taka jakby niecka położona w lesie. Do tej niecki spływała woda z połonin, a środkiem niecki biegła droga...:-). Po około kilometrze łatwej jazdy w głębszych lub płytszych kałuzach zaczęło robić się wesoło - kałuże miały do pół metra glębokości, a na ich dnie spoczywała gruba warstwa mułu. Przejechanie tego polegało na zamknięciu oczu i odkreceniu manetki:-). Pech chciał, że przy podjeździe do najgłębszej kałuży zobaczyłem po drugiej stronie niemieckich wojowników w porządnie zrobionych gelendach:-). Wojownicy zastanawiali się właśnie, czy warto brudzić błyszczący lakier w tej kałuży.... Widać było, że ta kałuża jest największa i najgłębsza ze wszystkich...Niemcy patrzyli... No cóż, nabrałem powietrza do płuc na wypadek nurkowania, zamknąłem oczy, odkreciłem manetkę i fru!:-).
Jakimś cudem nie utonąłem :-). Za mną Wojtek zrobił podobnie! Zuch! Pokazaliśmy Niemcom!:-)

Dalsza część tego dnia to był po prostu raj. Najpierw zjazd stromym, ale porządnym szutrem w lesie - piękne widoki.

Potem mała wioska, w której nie stety nie było jedzenia.

Z wioski wjechalismy prosto do raju! Nie wiem jak to opisać - właściwie nie było to nic nadzwyczajnego, ale być może wcześniejsza walka na stromiźnie i później w kałużach spowodowała, że ten spokojny odcinek szutru w pięknej okolicy, z błękitnym lekko zachmurzonym niebem dał mi mnóstwo radosci. Właśnie w tej chwili pisząc to przenoszę się w tamto miejsce i znowu czuję tę radość!




Pół godziny póżniej udało nam się znaleźć jedzenie i po dalszej godzinie jazdy zaparkowaliśmy motorki u podnóża kolejnych górek:-)
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04.01.2026, 17:16   #56
rrolek

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: a raczej wieś
Posty: 1,654
Motocykl: z lekkim adhd
rrolek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 5 dni 32 min 2 s
Domyślnie

Ale tak w bajoro koleiną? A jak tam leży pod wodą jaka kłoda. Nie lepiej objechać bokiem?
Btw jak z Poiana Rusca zagieli byście w drugą stronę to dopiero był by ubaw.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
rrolek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 04.01.2026, 23:36   #57
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 6,758
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 2 tygodni 1 dzień 12 godz 41 min 56 s
Domyślnie

Trolik
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 09:02   #58
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał rrolek Zobacz post
A jak tam leży pod wodą jaka kłoda. Nie lepiej objechać bokiem?
Właśnie dlatego trzeba zamykać oczy:-)
pozdrawiam trolik
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 09:03   #59
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,046
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 tygodni 3 dni 16 godz 31 min 30 s
Domyślnie

Czy widzisz zmiany, o których pisało w zeszłym roku sporo osób, które odwiedziły Rumunię, czyli postępującą komercjalizacje i ograniczanie dostępu do jazdy off?
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 10:03   #60
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 698
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 23 godz 21 min 13 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Melon Zobacz post
Trolik
Dzięki!
pozdrawiam trolik
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Szlajanka po Polszy. Sierpień 2020 trolik1 Polska 69 28.07.2021 08:45


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:51.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.