|
|
#21 |
![]() Zarejestrowany: Sep 2021
Miasto: Chrząszczyrzewoszyce powiat Łękołody
Posty: 603
Motocykl: CRF1100
Przebieg: 95000
Online: 2 tygodni 2 dni 8 godz 27 min 36 s
|
Taka dygresja:
Kiedyś , gdzieś w Internecie trafiłem na stronę warsztatu ze Słowacji gdzie kolesie zmajstrowali przyrząd/wzornik do naprostowywania ram do NAT. Coś tam widziałem, że trzeba zawieźć gołą ramę i podobno prostują. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach i przy dzisiejszych standardach zgięta rama to dyskwalifikacja... ale nie zawsze tak było. Ramy były prostowane i ludzie na tym dalej jeździli tysiące km ... a korona nikomu z głowy nie spadła. Co się dziś dzieje z motocyklami które mają słynne wgięcie przy naklejce pod główką ramy? Są rozbierane na części ? Czy ludzie których spotka to nieszczęście... a nie stać ich na nowy motocykl jeżdżą dalej? Co z motocyklem który ma już spory nalot/niską wartość i właściciel nie ma AC ... ale motocykl ogólnie poza krzywizną jest ok? Wyrzucić na śmietnik ? Kiedyś się wszystko naprawiało ..a dziś się kupuje się nowe. Nowa rama to koszt 17,5tyś....więc nie opłaca się. Skoro jest tych przypadków tak dużo .. dane Onufrego pochodzą z sytuacji znanych ze zgłoszeń tych osób które mają wykupione AC. Ale przecież jest wielu takich którzy nie mają AC .... i potencjalnie ich ramy też się krzywią. Odpukać prawie 100K przelatałem bezkolizyjnie i ramę mam prostą. Ja chyba bym się nie załamywał gdyby mi się to przytrafiło. Rozebrał bym moto, naprostował i jeździł dalej... w końcu to tylko żelastwo które jest narzędziem do dostarczania funu. Dla mnie silnik ma cykać żeby dowiózł. Moto ma być sprawne aby dowiozło. Ostatnio mój kolega Szwajcar, opowiadał mi jak to miał kolizję z tramwajem w Turcji ... Stara Yamaha T750 cała krzywa ... on prawie ok... motocykl wrócił do Szwajcarii na palecie. Po wyzdrowieniu kolega rozebrał motocykl, ponaciągał, powycinał, wspawał co trzeba z innej ramy i potem jeszcze wysłał spawane moto samolotem do AdisAbeby by zaliczyć wyjazd z Etiopii do Kapsztadu. Trasę zaliczył...potem jeszcze 3 inne trasy .. a na koniec motocykl sprzedał się do Kongo... który zapewne jeździ tam dalej. Koledze nie było ani gorzej ani lepiej...w związku z faktem że jeździł spawanym moto z prostowaną ramą. Tak sobie myślę, że im więcej nalotu ma motocykl (jeśli mamy go od nowości) i im mniej jest warty... tym bardziej można w niego ingerować i na coraz śmielsze naprawy sobie pozwalać. |
|
|
|
|
|
#22 |
![]() Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Lubliniec
Posty: 2,488
Motocykl: KTM LC8 950 SUPER ENDURO R
Online: 3 miesiące 1 tydzień 6 dni 14 godz 49 min 45 s
|
Przejrzy foty kilku firm prostujących ramy. Sporo NAT jest prostowanych
![]() Wrzucałem ostatnio nawet foto na forum, gdzie mieli 5 sztuk w kolejce ![]() https://www.facebook.com/reel/743958182006550 Na zachodzie jest to całka z AC, a w PL się to prostuje. Niestety spory % tych moto na rynku jest po strzale. |
|
|
|
|
|
#23 |
|
Moderator
![]() |
Pamiętam, jak na forum była moda na wsadzanie lepszych zawieszeń do XRV. Paru użytkowników opisywało później, że główka ramy potrafiła się po tym nieco uplastycznić.
Tutaj chyba numer jest ten sam, czyli w grze w najsłabsze ogniwo wygrała rama. Co do naprawy to zgodnie ze sztuką, nigdy to nie było tak, że się naprawiało. Krzywa rama = złom. Tyle z teorii. Co do praktyki, to chyba trochę błogosławiona niewiedza, bo jakby się okazało, że wsadziłbym którąkolwiek z moich Afr na stół pomiarowy to by niezłe cuda wychodziły. W NAT (której nie lubię i nie cenię) po prostu wychodzi taki defekt i nie jest to jakaś tragedia, tylko po prostu po konkretniejszym dzwonie, albo zwykłym pechu tak się dzieje. Ja z moją paranoją pewnie bym prostował, ale nie dziwię się ludziom, którzy z tym jeżdżą (zmienia się kąt wyprzedzenia główki ramy, ciekawe czy na tyle, żeby zauważalnie zmieniło się prowadzenie) NAT świętuje w tym roku dziesiąte urodziny. O wygiętych ramach słyszymy co chwila. Czy komuś z tego powodu odjechało przednie koło?
__________________
www.kolejnydzienmija.pl 2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym 2015: Veni Vidi Wypici 2016: Muflon na latającym gobelinie 2017: Garbaty Jednorożec 2018: Czarny Jaszczomp 2019: Rodzina 50ccm plus 2020: Żółwik Tuptuś 2021: Chiński Syndrom 2022: Nie lubię zapierdalać 2023: Statek bezpieczny jest w porcie, ale nie od tego są statki 2024: Uwaga bo ja fruwam 2025: Ekwipunek Załogi Gogurka 2025: Cztery i pół Afryki |
|
|
|
|
|
#24 |
![]() Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Lubliniec
Posty: 2,488
Motocykl: KTM LC8 950 SUPER ENDURO R
Online: 3 miesiące 1 tydzień 6 dni 14 godz 49 min 45 s
|
W Nat ramy nie pękają jak w KTM. Rama AFRY jest plastyczna i się zgina nawet przy lekkim uderzeniu przodem bez innych uszkodzeń. W KTM rama pęka zaraz za główką.
Sent from my iPhone using Tapatalk |
|
|
|
|
|
#25 |
|
Moderator
![]() |
Jak się popatrzy na zwieszenie w nowoczesnych motocyklach, to fakt, że rama się poddaje nie jest niczym dziwnym.
UPD grubości ramienia, gdzie Afra miała lagi cieńsze niż zawias w Romecie 125ccm mojej żony (i ta Afra na tym zawiasie jechała Paryż-Dakar). Wtedy gięły się lagi, teraz rama. Najsłabsze ogniwo się po prostu przemieściło. A przy strzale coś się musi poddać.
__________________
www.kolejnydzienmija.pl 2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym 2015: Veni Vidi Wypici 2016: Muflon na latającym gobelinie 2017: Garbaty Jednorożec 2018: Czarny Jaszczomp 2019: Rodzina 50ccm plus 2020: Żółwik Tuptuś 2021: Chiński Syndrom 2022: Nie lubię zapierdalać 2023: Statek bezpieczny jest w porcie, ale nie od tego są statki 2024: Uwaga bo ja fruwam 2025: Ekwipunek Załogi Gogurka 2025: Cztery i pół Afryki |
|
|
|
|
|
#26 |
![]() Zarejestrowany: Jun 2017
Posty: 837
Motocykl: ...............
Online: 2 miesiące 1 tydzień 5 dni 10 godz 38 min 56 s
|
Najczęściej strzał przednim kołem robi falbanke. Chyba inżyniery przesadzili z odchudzaniem. Prowadzi się za to naprawdę dobrze jak na sprzęt 250kg. Mam tu na myśli również manewrowanie stojąc przy motocyklu.
Różnica do ktm to cena ramy. Pamiętam jak kumpel kilka lat temu kupił za 5k z hakiem ramę do 1290 z tabliczka z nr vin. W przypadku afry to kilkadziesiąt k zł. |
|
|
|
|
|
#27 |
|
Stary wyjadacz
![]() Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: żywiec
Posty: 1,145
Motocykl: RD07
Galeria: Zdjęcia
Online: 2 tygodni 4 dni 1 godz 47 min 58 s
|
Sam miałem NAT z falbanką na ramie.
Kupiłem moto od znajomego hanldarza. Widziałem jak było przewrócone, przód nie dotknięty. Nikt nie oglądał nawet ramy bo nie było po co. Przyjechał moto oglądać ktoś z forum dominatora. Przy oględzinach wyszło pod ręką że czuć pofalowanie, widać było że malowana. Oddałem moto na pomiar laserowy ramy. Wyszło że prosty, ale rama była "prostowana". Gośc który to sporowadził to mój wieloletni przyjeciel, sam był zaskoczony i nie miał pojęcia że ktoś to wcześniej "toczył". Tak że da się... Mi kasę oddał od razu, jednak dla mnie to moto, mimo mojej wielkiej miłości do marki jest na cenzurowany, pierwszy raz w swoim życiu najadłem się tyle wstydu. Nigdy więcej. Moto poszło do komisu i tam trochę stało, jednak się sprzedało, pytanie czy ktoś był świadomy co kupił czy do tej pory nie wie. |
|
|
|
|
|
#28 | |
![]() Zarejestrowany: Sep 2013
Miasto: Lubelskie
Posty: 2,666
Motocykl: CRF1000
Przebieg: 149 000
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 4 dni 3 godz 41 min 24 s
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#29 |
![]() Zarejestrowany: May 2009
Miasto: Lubliniec
Posty: 2,488
Motocykl: KTM LC8 950 SUPER ENDURO R
Online: 3 miesiące 1 tydzień 6 dni 14 godz 49 min 45 s
|
Kilka fotek z jednej z firm reklamujących się na FB. Nawet VIN widać
![]() Można porównac NAT vs KTM. Widać jak rama kratownicowa KTM się składa i często własnie pęka w tych miejscach i widać jak rama NAT się naciąga. |
|
|
|