|
|
#561 |
|
Fazi przez Zet
![]() Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 7,711
Motocykl: RD07
Przebieg: ∞
Galeria: Zdjęcia
Online: 10 miesiące 2 tygodni 6 dni 5 godz 30 min 26 s
|
Tu zostałem zaatakowany. Zgłosilem to już do mojego adwokata. Trzeba nowy rok zacząć z przytupem.
__________________
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego czego nie zrobiłeś, niż tego co zrobiłeś. |
|
|
|
|
|
#562 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 796
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 2 dni 23 godz 45 min 35 s
|
Zakwas z buraków gotowy do zalania, kapusta do szatkowania.
Godzinę później zakwas wylądował w komórce a kapusta w kamionce w chłodnym miejscu kuchni. W chacie mamy b. dobre warunki do kiszenia wszelakiego. Temp. 14,5/16,5st. wilgotność 55/60%. Kapustę kiszę wg lekko zmodyfikowanego przepisu Tomasza Strzelczyka. Ogólnie fantastyczna pogoda do robienia bigosu. Mrozek niczego sobie, idealny do kruszenia kapusty i mięs. Liczę, że mrozy potrzymają jeszcze do 15-tego. Pozwoli to przygotować duży gar na Wielkanoc. Zakwas od dzisiaj raz na tydzień/dwa. Kapusta raz w m-cu z dwóch średnich głów lub jednej, większej ale min. 5kg. Jutro otwarcie sezonu zimowego.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#563 |
|
I CAN'T KEEP CALM I'M FROM POLAND KU_WA Słońce do 04.09.24
![]() |
Spróbuj nie szatkować. Złapałem w tym roku na Węgrzech system kiszenia zwiniętych lisci. Wychodzi to bardzo smaczne. Sparzone liście zwijam w rulon i upycham w słoiku. Następnie zalewam solanką. Można dodać czosnek i plastry buraka i wychodzi malinowo.
|
|
|
|
|
|
#564 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 796
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 2 dni 23 godz 45 min 35 s
|
Ile trzeba takie kisić do konsumpcji?
Zakwas z. buraków zlewam po 5/6 dniach i praktycznie jest już gotowy do picia. Kapustę w kamionce trzymam tyle samo, potem do słoików a nadmiar soku zlewam do picia. Strzelczyk nie kisi w kamionce ale ugniecioną w misie kapustę (warstwowo przesypywania solą) od razu pakuje do słoików i dolewa słodzonej wody. Kapusta w moim trybie zalana jest ekstra litrem wody dosłodzonej łyżką miodu spadziowego (może być cukier) od razu w kamionce.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#565 |
|
I CAN'T KEEP CALM I'M FROM POLAND KU_WA Słońce do 04.09.24
![]() |
Ja zawkas z buraków czy kapustę za zrobioną uznaję po 2 tygodniach. Kapustę kiszę w kamionce i po 2 tygodniach przekladam do słoików. Tylko kapusta i sól. Bez żadnej marchwi, cukru etc. Tą w liściach kiszę od razu w słoikach ale to zalewam solanką a szatkowaną nie.
Teraz czekam aż mi ukiśnie testowo bok choy i brokuł. W zasadzie już są w czasie konsumpcyjnym. ![]()
|
|
|
|
|
|
#566 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 796
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 2 dni 23 godz 45 min 35 s
|
Kisisz klasycznie. Zakwas buraczany w słoiku zakręcasz czy przykrywasz matetiałem?
Spróbuję z tymi liśćmi. Do zakwasu dodaję jedna pokrojoną w cztery słupki marchew. Kapustę też kiszę bez marchwi ale dzisiaj zrobiłem wyjątek. Strażnik Domowy wymogła.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#567 |
|
I CAN'T KEEP CALM I'M FROM POLAND KU_WA Słońce do 04.09.24
![]() |
Jak przykrywalem szmatką to lubił czasem spleśnieć. Od dawna zalewam wodą po czubek słoja aż sie przelewa i zakręcam. Ani razu nie zapleśniał.
|
|
|
|
|
|
#568 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 796
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 2 dni 23 godz 45 min 35 s
|
Elegancko.
Podobne doświadczenia. Ten już zostawię zakryty podwójnie z gumką. Kolejne zrobię jak Ty. Tymczasem pora wrzucić opony z kolcami na bicykl. Zapowiadają piękną zimę do końca tygodnia. Zamierzam robić za konia w saneczkowym zaprzęgu na rowerze. Opony od roku czekają na montaż. Profil elegancki. Kuszą łyżwy. Jestem bliski kupna. Lód na okolicznych jeziorach przybiera a Zalew...
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|