|
|
|||||||
| Przygotowania do wyjazdów Jak zdobyć wizę? Jaka kuchenka? Brać materac i namiot? Gdzie są ciekawe miejsca? Jakie kufry wybrać do USA? Czy Anakee założyć odwrotnie? Co to CPD? Odpowiedzi znajdziesz w tym dziale. |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2021
Miasto: Kraków/Zielonki
Posty: 129
Motocykl: KTM1290R
Przebieg: rośnie
Online: 3 tygodni 23 godz 50 min 16 s
|
Witam,
Mój pesel ma 6 z przodu, w głowie nadal 19 stwierdziłem, pora na Pamir, plus coś jeszcze. Marzenie Bajkał, Władywostok jednak wiadomo jak aktualnie jest, może się wyklaruje do lata. Może być też całkiem w inną stronę Nepal.Plan, brak planu. Z grubsza moto transport, termin sierpień/wrzesień, czasu tyle ile będzie trzeba. Opcja na 2027, moto może gdzieś tam zostać. Ktoś chętny dołączyć. |
|
|
|
|
|
#2 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 266
Motocykl: xd
Online: 2 tygodni 5 dni 2 godz 29 min 29 s
|
W Rosji jest normalnie, tzn. nic się nie zmieniło po 2022 prócz okolic linii frontu. W tamtym roku przekraczałem 16 granic z kontrolami (nie wliczam granic wewnętrznych Szengen), Rosjanie byli najsympatyczniejsi ze wszystkich pograniczników i celników, pomijając jednego pana z FSB na granicy z Gruzją, który kontrolował telefony pod względem ukraińskich flag na fejsukowych nakładkach (zdziwił się, gdy ode mnie dostał Samsunga Solida); ten miał posagową minę sfinksa i niewiele mówił. W drodze powrotnej koleś z FSB był fajniejszy, może dlatego, że ruski Kazach (ten przeglądał tylko foty z ciekawości). Z pozostałymi mundurowymi można było nawet pożartować. Normalne rozmowy, atkuda, skolka dniej na darogie, kak maszyna, maładcy. Kontrola celna - proszę otworzyć kapot, bagażnik, spasiba, wsio. Nawet z GAIcznikami, którzy mnie kilka razy zatrzymywali (mam rejestrację na masce, bo niżej wyciągarka i dość spore baranie rogi na niej). Nie zapłaciłem ani pół mandatu i ani pół wziatki. Wytłumaczenie, że auto zarejestrowane w Polsce tak może mieć, z reguły stykało, choć raz zdarzyło mi się, że jeden GAIcznik powiedział "nie ucz mnie zakonu". W okolicach Kazukazu kontrole na granicach obłastii, goście z długa bronią, ale wszystko kulturalnie, tu proszę do okienka, tu paszport, prawo jazdy, tiechpasport. Czasem rentgen plecaka luźno leżącego w aucie, czasem rzut okiem do środka. 2 minuty i wio.
A "cywilni" Rosjanie? Z racji tego, że w okolicach Kazukazu nie działa GPS (jest zagłuszany) spytałem we Władykaukazie przypadkowego kierowcę, którędy na Astrachań (takich drogowskazów brak), bo jechałem do KZH tą trasą pierwszy raz, normalnie via Urkaina albo Białoruś. Tym razem przez Ukrainę nie jechałem, bo... szkoda auta. Linię frontu da się ominąć (np. trójstyk), ale jak trafisz na "patrol", który zechce skonfiskować Twój pojazd na potrzeby frontu, to będziesz szczęśliwy, jak Cię tylko wyrzucą z auta, a nie dostaniesz kulki. W Rosji państwo dalej trzyma wszystko w ryzach, na Ukrainie po 2022 pod tym względem zapanowała zwykła bandyterka. Ta sama, która z ulic porywa dwudziestoletnie dzieciaki w kamasze. No więc ten zaczepiony miejscowy Rusek kazał jechać za sobą, przeprowadził mnie przez całe miasto i na koniec rzucił "ściastliwo puti" nie chcąc ani grosza za paliwo, a przejechaliśmy całe miasto, kilkanaście kilometrów. W powrotną stronę podobnie, tylko kilometrów mniej, bo zdążyłem się już zorientować w topografii miasta, ale i tak się w końcu zgubiłem na jednokierunkowych w centrum. No jak widać straszni ci Rosjanie, normalnie ludożercy - a my przecież z Polszy (tak, wiele razy pytali skąd, na ulicy, w sklepie, w banku, a ja nie mam oporów mówić skąd - z reguły w odpowiedzi szłyszałem "maładcy"). Prócz Ruskich ciągle fajni są Tadżycy na Kyzył Art (po zachodniej stronie kraju są już cwani i oczeją na jakiś hajc, nie dawać ani grosza!), za to Kirgizi zrobili się wredni. Na granicach poustawiali na "starszych" jakichś gnojków z ledwo sypiącym się wąsem, najczęściej w okularkach i z inteligencją "młodych-pięknych-wykształconych-z-wielkich-miast", więc starych wiarusów prawie nie ma i nie ma z kim pogadać. W ogóle Kirgizi (nawet "cywilni", no może prócz pasterzy w jurtach gdzieś na odludziu) stali się chamscy dla obcokrajowców, przyczyną są panoszący się wszędzie Kitajce, którzy Kirgizów traktują hmmm... źle (to eufemizm), więc vice versa obok Chińczyków załapują się wszyscy obcy. O Turkach nie wspomnę. Rentgen na granicy to standard. Do turystów na granicach warczenie i olewactwo, czasem również krzyki, generalnie traktują jak przestępcę. To nie ci sami Turcy co 15 lat nazad, "uelkam tu turki" z uśmiechem od ucha do ucha. O fajnych Gruzinach też zapomnij - już nie jesteśmy polskimi przyjaciółmi, jesteśmy bogatym eurokołchozowym celem do oskubania. Warczą i czepiają się o pierdoły, chętnie by coś dostali. Legandarną gruzińską gościnność i to, że podobno Polaków szczególnie lubią (m.in. za L.Kaczyńskiego) można dawno między bajki wsadzić, również wliczam to Gruzinów cywilnych w głębi kraju. Przy okazji - w Gruzji w każdej wsi są kamery ustawione na 50km/h (a czasem i na 30 nawet). Jedziesz 51 i płacisz na granicy. W każdej - i to dosłownie. Mnie się udało, bo uważałem, ale sporo mnie to kosztowało stresu (no kurde, nie umiem jechać powolutku). Kazachstan pod względem granic niewiele się zmienił, Uzbekistan też, czyli jest w miarę normalnie. Granica przez Karakałpakstan zamknięta, przejedziesz tylko TIRem (remont robią i będą robić jeszcze kilka lat, choc termin zakończenia dawno minął). Do Rosji największy problem widzę teraz... w uzyskaniu wizy. Została jedna ambasada w Wawie. Kolejki będa pewnie po 2-3 miesiące i rozmowa z konsulem może być mało przyjemna. A i kasa za wizę pewnie wzrośnie niemało. Ale tu podziękujmy Radkowi, mężowi swojej żony. Dekiel zdążył zamknąć w ostatnim czasie trzy ruskie konsulaty w PL (Poznań, Kraków, Gdańsk). Kilkaset tysięcy naszych rodaków na Syberii jest z tego powodu przeszczęśliwych, bo musi z każdą sprawą zapierdalać do Moskwy (w dyplomacji obowiązuje symetria, więc Rosja zamknęła m.in. konsulat PL w Irkucku, który obsługiwał całą syberyjską Polonię). A zapierdalać jednakowoż nie będą, bo mało kogo stać na wycieczkę przez pół Rosji i z powrotem. Ergo - uśmiechnięty Radzio odciął ich całkowicie od Ojczyzny. A, nie, czekaj, co ja piszę, przecież to ruskoonuctwo. Kajam się. |
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2021
Miasto: Kraków/Zielonki
Posty: 129
Motocykl: KTM1290R
Przebieg: rośnie
Online: 3 tygodni 23 godz 50 min 16 s
|
Dzięki,
na 80% jest Bajkał, wiza to tylko papierowa chyba. |
|
|
|
|
|
#4 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 266
Motocykl: xd
Online: 2 tygodni 5 dni 2 godz 29 min 29 s
|
Na inną nie licz, niejeden się naciął.
E-wiza w Rosji nie działa. |
|
|
|
|
|
#5 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2021
Miasto: Kraków/Zielonki
Posty: 129
Motocykl: KTM1290R
Przebieg: rośnie
Online: 3 tygodni 23 godz 50 min 16 s
|
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 266
Motocykl: xd
Online: 2 tygodni 5 dni 2 godz 29 min 29 s
|
|
|
|
|
|
|
#7 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 761
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 4 godz 58 min 7 s
|
Na fb masz mnóstwo świeżutkich, polskich info, bo kierunek bardzo modny jest.
Jest temu poświęcony ciekawy wątek. Byłem zdziwiony ilu ludzi w zeszłym roku zaliczyło Pamir na moto. Tu jakoś o nich nie słychać ale ta platforma (fb) jest bardziej powszechna. Nikt tam jakiś relacji od uczestników nie oczekuje istotna bardziej logistyka i zapewne dopytywanie na priwa. Tam się dowiesz jak z wizami i etc.
__________________
Jam nie Babinicz... |
|
|
|
|
|
#8 |
|
arbozeniak
![]() Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 266
Motocykl: xd
Online: 2 tygodni 5 dni 2 godz 29 min 29 s
|
Informacje z 2025 n/t ruskich wiz się "lekko" zdezaktualizowały, jako że Radek-mąż-swojej-żony zostawił nam "wybór" w postaci jednej tylko ambasady FR w Wawie, więc nie opierałbym się na poprzedniorocznych doświadczeniach. Czas pokaże, jak będzie w tym roku.
Swoją drogą przez ostatnie lata nie zauważyłem jakiegoś nadmiernego ruchu na Pamirskim Trakcie. W 2024 to w ogóle pustki były (przez 2 lata granica na Kyzył Art była otwarta tylko dla inostrańców, choć co ciekawe chyba to również ich odstraszało), w 2025 już normalnie, jako że granica znowu została otwarta dla wszystkich (większość jednakże na maszynach wynajętych w KGZ, na własnych kołach nieliczni - z PL widziałem tylko jeden samochód i spotkałem na Kaukazie 4 wracających z sowietstanów moturzystów, poza tym dosłownie kilka aut z zachodniej Europy i tyluż motocyklistów, głównie Szkopów; owszem, jest sporo rowerzystów, ale oni przylatują). Spędziłem w TJK (głównie) i KGZ (sporo krócej) w sumie prawie 3 miesiące w ciągu ostatnich dwóch lat, więc nie jest to obserwacja z raptem kilku dni. A już w porównaniu do czasu sprzed samej plandemii (2019, kiedy spotykałem tam po kilka aut dziennie; fakt, najczęściej wynajętych z kierowcą) to nawet już w tym roku było sporo luźniej. |
|
|
|
|
|
#9 |
![]() Zarejestrowany: Apr 2025
Miasto: Przystanek Oliwa
Posty: 761
Motocykl: Wrublin
Online: 1 tydzień 3 dni 4 godz 58 min 7 s
|
Aktualnie, ze znanych mi dobrze osób, wieściami w temacie może dysponować Franc ( Marcin Francuz) adrenalinka.pl
Rozmawiałem z nim tuż przed świętami. Dane masz na stronie.
__________________
Jam nie Babinicz... Ostatnio edytowane przez El Czariusz : 04.01.2026 o 15:34 |
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zarejestrowany: Aug 2010
Miasto: Wrocław (okolice)
Posty: 18
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Online: 6 dni 19 godz 44 min 24 s
|
Hej jestem zainteresowany, najchętniej w 2026 wrzesień-październik
|
|
|
|
![]() |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Pamir | gruber | Umawianie i propozycje wyjazdów | 5 | 14.07.2021 00:56 |
| Pamir, maj, pogoda - jak to się łączy? (Pamir, Wakhan, Kirgistan, Tadżykistan) | Hall | Przygotowania do wyjazdów | 17 | 28.02.2019 19:47 |
| Pamir Highway 27/07...19/08 | adaml | Umawianie i propozycje wyjazdów | 27 | 24.08.2018 20:43 |
| Pamir 4x4 | gus | Umawianie i propozycje wyjazdów | 4 | 19.06.2017 14:46 |
| Pamir w 4x4 | Elwood | Umawianie i propozycje wyjazdów | 3 | 07.04.2012 08:30 |