|
|
|||||||
| Inne - dyskusja ogólna Dział poświęcony motocyklom nieskategoryzowanym. |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2019
Miasto: Leśna Dzicz
Posty: 869
Motocykl: KTM R
Przebieg: jest
Online: 2 miesiące 4 dni 10 godz 35 min 48 s
|
Niestety teraz jest benzyna bezołowiowa , zapach z tamtych czasów jest obecnie nie do podrobienia . Jeździłem przez dwa sezony ETZ 150 , bardzo miło wspominam zwłaszcza że były to czasy kawalerskie ,tanie wina dyskoteki , telewizja miała dwa kanały a Canal+ nazywał się Top-Canal i dopiero raczkował. Na zabawy nie jeździliśmy bo zawsze kończyło się srogą awanturą z miejscowymi ,brak umiejętności nadrabiali liczebnością -
było nas czterech jeźdźców , dwie 250 ts , jawa 350 sport no i ja MZ 150 ETZ .Nie pamiętam sytuacji żebyśmy chociaż raz po imprezie wrócili do domu na trzeźwo - o dziwo wszyscy jeszcze żyją i nadal razem często jeździmy , oczywiście już innymi motkami i głównie terenowo wraz ze swoimi szkodnikami . Z chociaż każdy z nas mógł by pozwolić sobie no nowy motocykl bez rujnowania budżetu to ciągnie nas do starych kapci . Może dlatego że lubimy ciągle przy nich dłubać - i kto wie może kiedyś padnie hasło i wrócimy do MZ i JAW Wysłane z mojego M2004J19C przy użyciu Tapatalka Ostatnio edytowane przez Brzeszczot : 15.12.2022 o 01:22 |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Nov 2018
Miasto: Olsztyn (Wa-Ma)
Posty: 330
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: mój 3,5
Online: 1 tydzień 5 dni 19 godz 28 min 0
|
No niby tak, ale...
Jak się jest w Bieszczadach, to można natknąć się na "kopalnię" ropy naftowej, w niej na "wiaderko" do zbierania wycieków... Czarne Złoto Podkarpacia, ... zamoczyć palec i.... powąchać... ... zapach... bezcenny. (Uwaga - czasem bywa, że długie pozostawanie ropy w wiaderku powoduje, że spodziewane wrażenia węchowe są... mocno inne. Jakby te dinozaury padły nie miliony lat temu, a tygodnie )Żeby nie było, że nie w temacie, to na ETZ 250 zrobiłem jakieś 38 tyś. km... U mnie najbardziej wku...jące były wycieki płynu hamulcowego z pompy i "wyskakujące" po jakichś dołach uszczelniacze przednich lag. Zaczynałem jazdę na moto w 1984 (nomen omen... ) roku na SHL M17 175 Gazela. Wacha na kartki (ET 78 i olej mineralny Lux). Zapach tego "czarnego złota Podkarpacia" przeniósł mnie w tamte czasy młodości. Niemal identyczny... Dzięki za możliwość wspomnienia młodych lat...
__________________
Psy szczekają, a motocykl jedzie dalej... |
|
|
|