Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Kwestie różne, ale podróżne.

Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj...

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary Wczoraj, 21:43   #41
torak
 
torak's Avatar


Zarejestrowany: Oct 2008
Miasto: podmiastowy, k.Szczecina
Posty: 1,008
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: rośnie
torak jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 1 dzień 18 godz 58 min 9 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Danny Zobacz post
. A powiedz, nocowałeś gdzieś samotnie na dziko pod namiotem
Nocowaliśmy pod namiotem raz, przy Rapa Rosie, nad rzeczką przy mostku. Obok dwa kampery stały więc uznałem że raczej będzie spokojnie, i było. Jedynie pies się szwendał, ale spokojny z domieszką płochliwy.

Na Transfogaraszy byliśmy niestety w niedzielę. Tłok był przeogromny, upał jeszcze większy. Przed szczytem korek w połowie tunelu się zaczynał. Może dlatego miśków było mniej.
torak jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 21:47   #42
zimny
trampkarz emeryt
 
zimny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Garwolin
Posty: 2,947
Motocykl: R1200GS K25
Przebieg: za mały
zimny jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 3 dni 3 godz 19 min 19 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał torak Zobacz post
Na Transfogaraszy byliśmy niestety w niedzielę. Tłok był przeogromny, upał jeszcze większy. Przed szczytem korek w połowie tunelu się zaczynał. Może dlatego miśków było mniej.
Ano niestety, tak mi mówiono o weekendach jeszcze jak pogoda dobra (my mieliśmy dobrą po obu stronach tunelu co podobno nie jest takie częste). W piątek nie było żadnych korków, włącznie z tunelem. Jedyne przymusowe ew. postoje to jak puszki stawały zdjęcia miśkom robić...
zimny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Wczoraj, 23:20   #43
Brzeszczot
 
Brzeszczot's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2019
Miasto: Leśna Dzicz
Posty: 978
Motocykl: KTM R
Przebieg: jest
Brzeszczot jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 3 dni 1 godz 11 min 22 s
Domyślnie

Napiszę jaką miałem przygodę w tym miesiącu ku przestrodze . Jeżdżąc beztrosko po górkach albańskich , zapragnąłem kąpieli w morzu. Kilka godzin później , nocleg na plaży i kąpiel. Gdy wszedłem po szyję do wody , w pewnym momencie poczułem ni to ukłucie , no to ugryzienie w prawą stopę . Pomyślałem że to jakaś sardynka w puszcze lub inną skorpena mnie ujebała , ból piekący ale niezbyt silny. Nic sobie z tego nie robiąc pływałem dalej. Następnego dnia jak się obudziłem to miałem na stopie takie dwie czerwone plamki w odległości około 2 cm od siebie i lekko opuchniętą nogę , po za tym nic mi nie dolegało. Jednak wziąłem leki przeciw zapalne oraz antybiotyk, które zawsze mam ze sobą W dzień w sumie o tym zapomniałem ale pod wieczór jak zsiadłem z motocykla to już stopa bolała dosyć solidnie . Następnego dnia rano sytuacja nie polepszyła się ale też i nie pogorszyła , ponownie przyjąłem porcję leków i zadecydowałem że wracam do kraju. Trzeciego dnia prawa noga była już dwa razy grubsza od lewej i miałem objawy grypopodobne , oraz lekką gorączkę . Gdy wróciłem do domu , nadal czułem się fatalnie ale nie na tyle aby zgłosić się do lekarza . Zwłaszcza że ślad na nodze całkowicie znikł i w sumie opuchlizna też , czułem się jak bym przebiegł maraton i wychodziły że mnie zimne poty. Piątego dnia rano a raczej już w nocy wiedziałem że jest źle , gorączka 39,6 i mocne osłabienie , piłem wodę i pociłem się jak mops. Żona zapisała mnie do lekarza rodzinnego , ponieważ na pogotowie nie chciałem bo twierdziłem że zaraz mi przejdzie ,to pewnie grypa i takie tam. Następna noc była naprawdę ciężka, gorączka nie odpuszczała po 27 razie przestałem liczyć wycieczki do łazienki co 10 minut chciało mi się lać a nie mogłem. Nad ranem zacząłem wymiotować wodą i śliną i zatrzymało mi nerki . Udałem się jeszcze o własnych siłach do lekarza rodzinnego 😵‍💫😵‍💫 jak mnie babka zobaczyła to stwierdziła że chyba zaraz jebnę w kalendarz i trzeba natychmiast do szpitala . Uderzenia serca w spoczynku miałem ponad 140 a ciśnienie krwi 91/50. W warszawskim szpitalu przyjęto mnie w miarę szybko i profesjonalnie. Dali kilka zastrzyków i kroplówkę (nawet kilka) zrobiono badania krwi , USG i jak nerki trochę ruszyły to i moczu . CRP miałem 186 chyba , , do sepsy bardzo blisko. Z badań wyszło zatrucie bakteriologiczne ,ale tak naprawdę nie wiadomo czym . Gorączkę powyżej 39 miałem kolejne cztery dni ale nerki już ruszyły . Po siedmiu dniach wszelkie objawy ustąpiły . Ale co mnie wytelepało to głowa mała

Wysłane z mojego 23117RA68G przy użyciu Tapatalka
Brzeszczot jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 01:22   #44
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,310
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 6 dni 10 godz 43 min 45 s
Domyślnie

2cm?
Żmija? Objawy jak przy słabym ukąszeniu (na szczęście słabym - zresztą duża część ukąszęń żmiji zygzakowatej to ukąszenia tzw. suche, bez jadu lub z małą ilością; z drugiej strony żmije raczej rzadko pływają i raczej uciekają niż atakują), gorączka, nerki, wymioty, tętno i ciśnienie, itd. co opisałeś.
Duszności miałeś?
Jeśli żmija, to dobrze, że nie rogata albo, nie daj Boże, nosoroga. Ta ostatnia ma jad śmiertelny. Obie łatwo rozpoznać, mają wypustki na głowie w kształcie rogów (rogata dwie, nodoroga jedną).
__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:09   #45
CzarnyEZG
Moderator
 
CzarnyEZG's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 3,393
Motocykl: RD04
CzarnyEZG jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 4 tygodni 1 dzień 5 godz 13 min 56 s
Domyślnie

Mi to bardziej pasuje do objawów ukąszenia przez Ropuchę Morską. Ostrzegali nas przed włażeniem do wody bez butów jak byliśmy w Albanii, właśnie ze względu na nią i na jeżowce.
__________________
www.kolejnydzienmija.pl

2014: Żatki Bolek na promie kosmicznym
2015: Veni Vidi Wypici
2016: Muflon na latającym gobelinie
2017: Garbaty Jednorożec
2018: Czarny Jaszczomp
2019: Rodzina 50ccm plus
2020: Żółwik Tuptuś
2021: Chiński Syndrom
2022: Nie lubię zapierdalać
2023: Statek bezpieczny jest w porcie,
ale nie od tego są statki
2024: Uwaga bo ja fruwam
2025: Ekwipunek Załogi Gogurka
2025: Cztery i pół Afryki
2026: Bambo ze Zgierza
CzarnyEZG jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:24   #46
chomik
Administrator
 
chomik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Bałtyk
Posty: 3,849
Motocykl: RD03 2xRD07a
Przebieg: 666
chomik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 4 dni 16 godz 56 min 9 s
Domyślnie

No żmija chyba nie pływa pod wodą, raczej na powierzchni. Zresztą wszystko jedno, trzeba uważać. Ja przy wyjazdach dalekich, staram się ograniczać kąpanie w zbiornikach która nie znam, zwłaszcza, że może cię wpierdolić krokodyl.
__________________
www.motopodroze.pl
chomik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 08:59   #47
Danny
 
Danny's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jul 2019
Miasto: Trójmiasto
Posty: 1,830
Motocykl: CRF1000D, CRF300L
Przebieg: 65k+25k
Danny jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 dni 12 godz 4 min 7 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał torak Zobacz post
Nocowaliśmy pod namiotem raz, przy Rapa Rosie, nad rzeczką przy mostku. Obok dwa kampery stały więc uznałem że raczej będzie spokojnie, i było. Jedynie pies się szwendał, ale spokojny z domieszką płochliwy.
No i bardzo mądrze zrobiliście Obozowanie z lokalesami, jeśli to nie jacyś niechluje, ma same plusy. Z tym psem to nie wiadomo jak by było w przypadku odwiedzin dzikiej zwierzyny, z jednej strony pewnie wyczuje i podniesie alaram, z drugiej w przypadku jakiejś szarży mógłby chcieć szukać schronienia w Waszych ramionach Akurat okolice Râpa Roșie chyba raczej nie sprzyjają siedliskowaniu miśków ale licho nie śpi i jeśli można małym nakładem ograniczyć ryzyko konfrontacji z dzikim zwierzem to czemu nie.
__________________
"Każdy wątek jest kogoś, bo go zakłada, ten ktoś. Sama idea forum jest przecież taka."
Danny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary Dzisiaj, 09:03   #48
arbo
dupa nie ajatollah


Zarejestrowany: Jul 2023
Posty: 1,310
Motocykl: xd
arbo jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 6 dni 10 godz 43 min 45 s
Domyślnie

No mnie właśnie te dwa ślady w kontekście wody (zwłaszcza morskiej) zaintrygowały, ropucha raczej zębów nie ma.

A'propos krokodyli: widziałem kiedyś u kumpla na zdjęciu z Indii taką tabliczkę stojącą gdzieś nad Gangą:
"Swimming forbidden. Beware of crocodiles. Survivors will be prosecuted."
No nie kąpał się, bał się mandatu.


---

Brzeszczot, w tym szczęściu (w tym sensie, że nie skończyło się całkiem źle), masz też dużo nieszczęścia, bo jak od trzech dekad sporo włóczę się po okolicach zainfekowanych stworzeniami pełzającymi, które chcą cię zabić jadem, to przez ten czas widziałem raptem 2x skorpiona (KZH), jedną solfugę (KZH), jednego ptasznika (TJK) i ze 2x żmiję zygzakowatą (te ostatnie w Polsce). "Gady" z reguły wiedzą sporo wcześniej, że coś dużego nadchodzi i się kryją albo uciekają, więc de facto o wiele łatwiej niedźwiedzia spotkać (choć on też wie).
Z tych powyżej spotkanych najgorsza jest solfuga, bo agresywna, goni za tobą i chce atakować. Nie ma własnego jadu, ale to padlinożerca i ma pełno jadu kiełbasianego na gębie, po ukąszeniu występuje po prostu zakażenie. Musiałem się nastarać, żeby złapać ją w kadr aparatu - cały czas sie cofałem, tak zapierniczała ku mnie.

__________________
Może zasugerować, że Hyde park tylko dla dorosłych? Bo z tym na własną odpowiedzialność nie wszyscy rozumieją jak widać. Wchodzą i narzekają że jest jak jest. To tak jakbym wszedł do monopolowego i prawil kazanie jaki alkohol szkodliwy.
(copyright Fazik)
arbo jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Atakująca zwierzyna,psy-jak odstraszyć? [wyciętę z opowieści BiH] Neo Kwestie różne, ale podróżne. 51 21.02.2019 13:36
Tani w zakupie i w eksploatacji turysta dla statecznego goscia. PszemekADV Inne - dyskusja ogólna 64 05.02.2015 03:07
Artykuł "Niebezpieczne podróże: polscy podróżnicy opowiadają czego unikać" plakiet Kwestie różne, ale podróżne. 1 20.11.2012 10:12


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:25.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.