Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25.12.2025, 17:16   #1
Adagiio
Zakonserwowany
 
Adagiio's Avatar


Zarejestrowany: Jul 2005
Miasto: Milazzo
Posty: 5,519
Motocykl: XRV 750
Adagiio will become famous soon enough
Online: 1 miesiąc 2 tygodni 5 dni 22 godz 18 min 26 s
Domyślnie

Opowiadaj.
__________________

Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni .
Adagiio jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 25.12.2025, 19:02   #2
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Dzień trzeci.

IMG_20251123_081904.jpg

Źle się spało. Pomimo zmęczenia sen był bardzo przerywany. Przeszkadzały mi hałasy z zewnątrz. Coś w nocy biło i stukało o jakiejś blachy na zewnątrz. Z rana myślałem że to dudniący deszcz, ale po deszczu ani śladu. Okna marnej jakości , pojedyncza szyba, nieszczelne framugi. No Tajwan. Pakuję manele, wracam do kolejki podmiejskiej i ponownie na dworzec wysokich prędkości.

IMG_20251123_083444.jpg

IMG_20251123_110848.jpg



Półtorej godziny jazdy i docieram do Kajoszung. Wypożyczalnie skuterów wybrałem po długich poszukiwaniach, czytałem setki opinii. Wybrałem 555 skuter Rental Sales and Reparir. Łatwo tam trafić. Z dworca kolejowego wystarczy wsiąść na czerwoną linię metra i dojechać do centrum miasta. Kilka kroków i jestem na miejscu. Nie były to łatwe kroki bo GPS gubi się w centrum miasta, przeszkadzają wysokie budynki i zadaszenie placu nad metrem. Ale Docieram. Miałem rezerwację mailową i kontaktowałem się jeszcze na Facebooku. Ta rezerwacja to jest i tak pic na wodę bo skuter wybiera się na miejscu z tego co jest a nie z tego co jest na stronie internetowej. Ale i tak wybór jest duży, wypożyczalnia jest mała i w środku jest 10 skuterów ale cała reszta jest upchana w warsztacie obok. Różnią się tym że te w salonie są wyczyszczone. Oglądam to co jest na miejscu i wybieram Kymco Racing 150, są ładniejsze skutery na miejscu, są japońskie Yamahy i nowe Symy. Patrzę za troszkę starszym skuterkiem. Chodzi Po prostu o pieniądze. Nie chodzi że są delikatnie tańsze, ale chodzi o ubezpieczenie. To jest tania wypożyczalnia, nie ma czegoś tego czegoś takiego jak ubezpieczenie Autocasco . Zresztą nigdzie na Tajwanie nie ma takiej wypozyczalni z AutoCasco. Uszkodzisz płacisz, na chłopski rozum lepiej zniszczyć tani skuter niż drogi skuter.. 65 zł za dzień 155 cm3 koła 12 cali. Pani daje kluczyki na jazdę testową dookoła ulicy. Działa wszytsko. To zresztą nowy skuter. Nie ma wiecej niz kilka lat, silnik mruczy , skrzynia cvt dziwnie zestrojona. Ale biorę. Trzy strony umowy po angielsku. Umowa podpisana. Weryfikacja miedzynarodowego prawa jazdy. Dodatkowo wszystkie strony na umowie podbite odciskiem palca jak pieczątka. Zostaje jeszcze kaucja 1000 zł. To jest kaucja na ewentualne mandaty zwracana przy zwrocie skutera. Nie dostaję dowodu rejestracyjnego, nie ma tutaj czegoś takiego w formie papierowej. Wszystko jest w systemie. W przypadku mandatów pani od razu dostaje powiadomienie o złamanym przepisie. Poinformujemy nie od razu na komunikator. No to teraz tylko opakowanie gratów. Przywiozłem ze sobą kask. Lepiej mieć swój bo te w wypożyczalni są strasznie lichej jakości. Niestety popełniam fatalny błąd. Po zapakowaniu się wszystkim zauważam że mój skuterek jako jedyny nie posiada uchwytu do telefonu. Jak wyjechać z takiego gigantycznego miasta z nawigacją w kieszeni? A dam radę. Kausiong ma 2,5 miliona mieszkańców. I trzeba z tego wyjechać na wschód.


Pierwszym celem są świątynie na obrzeżach miasta, to jest pierwszy test na jazdę w tym chaosie. Ale w sumie nie ma czego się bać. Ruch jest przewidywalny. Wystarczy jechać z tłumem skuterów. Samochodów jest relatywnie mało. Jedzie się naprawdę przyjemnie w tym chaosie. Jadę za główną drogą na wschód. Co jakiś czas na światłach sprawdzam na telefonie czy jadę w dobrą stronę. Po kilkunastu kilometrach wyjeżdżam z miasta i jadę przyjemną krajową drogą w stronę moich świątyni. Zespół świątyni z gigantyczny. Trochę klucze aby wjechać na specjalny parking dla skuterów miłego ochroniarz mi w tym pomaga. Zespół świątyń jest generalnie nowy, mają tutaj relikwie buddy. Będzie zetknięcie tutaj z jedzeniem. Znajduje jakieś punkty gastronomiczne i biorę jakies pierogi z zupą na chybił trafił, dobre i tanie. Turystów w swiątyniach mało, ale na prawdę imponuje to wszystko wielkością.

IMG_20251123_110848.jpg

IMG_20251123_142051.jpg

IMG_20251123_144428.jpg


Na popołudnie mam jeszcze jedną atrakcję. Małe wiszące mosty. Zawsze takie obiekty mnie fascynowały. Niestety Docieram chwilę po zachodzie słońca.

IMG_20251123_173148.jpg

IMG_20251123_173431.jpg


Właśnie. Wadą listopada to krótki dzień. Tutaj też ciemni się po 16:00. Tyle że jest ciepło. Siadam na kamieniu , odpalam Booking i patrzę za noclegiem na noc. Jestem mobilny. Mogę wybrać najtańsze noclegi. Znajduję coś za 120 zł i będę jechać w tamtą stronę szukać na wiosce, po drodze ryż na kolację i zatrzymuje się co jakiś czas przy świątyniach na wioskach. Są fantastycznie oświetlone wieczorami. Łapię się na tym że chcę się zatrzymywać przy każdej. Ale przecież to jest bez sensu. Po prostu dla mnie to fajna atrakcja.

IMG_20251123_181156.jpg

IMG_20251123_190030.jpg

IMG_20251123_190404.jpg

Nocleg to miał być pensjonat na jakiejś wiosce zabitej dechami. Nawigacja kluczy Po wąskich uliczkach wioski. Jest pensjonat ale ciemny i głuchy. Jest link na drzwiach do komunikatora i do kontaktu. Ale tak się nie da porozumieć. Wchodzę do środka wszystko pootwierane. Nikogo więc kompletnie nie ma. Nie chce się mi szukać innego noclegu. Ale kontakt nawiązuje się sam. Właściciel odzywa się przez system monitoringu. Mówi mi który pokój jest dla mnie. A pieniądze mam zostawić na telewizorze. Tajwańskie zaufanie do turystów.
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 25.12.2025, 19:39   #3
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Niestety. Lot samolotem zabił lustrzankę. Była a bagażu podręcznym. Niestety po wylądowaniu na Tajwanie aparat już nie wstał, kontrolka ładowania ładuje baterię, ale aparat się nie załącza. Brak fizycznych uszkodzeń. Nie wytrzymało różnicy ciśnień? Lipa. Nie będzie fantastycznych zdjęć z Tajwanu. Zostaje mi w focenie z telefonu. Mam dwa telefony. Jeden robi za nawigację, to stary telefon ale ma bardzo dobrą baterię, podróżuje w oparciu o mapy.czy. Mapa ściągnięta na telefonie do użytku offline. Zdjęcia są więc ze starego poczciwego Huawei p30. Musi wystarczyć.


Ubezpieczenie a dokładnie autocasco. Szukałem już długo w Polsce ubezpieczenia na wyjazd. Wiadomo zdrowotne to podstawa. Chodziło mi o ubezpieczenie wkładu własnego na wypadek uszkodzenia skutera z wypożyczalni. Na samochód z wypożyczalni to inna sprawa. Ale na pojazd dwukołowy to coś takiego nie istnieje. Ja nie znalazłem. Ponoć są takie ubezpieczenie przypisane do karty kredytowej. Nie mam karty kredytowej. Jedynie Ergo Hestia ma w swoim ubezpieczeniu turystycznym mały pakiecik. To jest odpowiedzialność z tytułu uszkodzenia wynajętego dwuśladowego pojazdu, ale tylko do kwoty 2000 zł. Idę do lokalnego agenta i biorę to ubezpieczenie, to znaczy to jest to podstawowe ubezpieczenie medyczne, turystyczne. To kosztuje mnie 330 zł na 10 dni. Ale agent znajduje jakiś dopisek, że za 9 zł dopłaty podniosą mi limit na uszkodzenie motocykla na 4000 zł. Nie wiem jak to działa , Nie chce wiedzieć jak to działa, ale w teorii powinno wystarczyć na wymianę moich owiewek w skuterku przy glebie parkingowej z bagażami. Albo na pół skutera. Powiedzmy ze jest warty 10 000zł. Zostanie do zapłaty 6000 zł ;-)

Drogi i podróżowanie na Tajwanie. To tylko zwykły skuter więc nie jeździ się nim po autostradach. Drogi krajowe główne między miastami są bardzo przyjemne. Po pierwsze jeździ się powoli wszędzie ograniczenia do 60-70 km/h. Wszędzie kamery i fotoradary. Na kazdych swiatłach tuzin kamer. Wszyscy jeżdżą przepisowo. Nie ma wariatów na drogach. Dodatkowo wszystkie główne drogi mają pas pobocza asfaltowego wydzielony jako pas dla ruchu skuterów i rowerów. Ustawowo.

Przyklad z google:

SAM_5002.jpg


Tajwan ma wysokie podatki od aut osobowych, w związku z tym ruch samochodów jest naprawdę mały. Na drogach czułem się bardzo bezpiecznie. Nie ma rond, bardzo dużo świateł, ale ruch jest naprawdę płynny. Na głównych drogach dwujezdniowych, też nasze pobocze jest zarezerwowane dla ruchu skuterów. Problemem mogą być tylko kierowcy którzy zatrzymują się w mieście i chwilowo zajmują to pobocze. Jedynym udziwnieniem dla nas z Polski może być specyficzny znak drogowy zakaz skrętu w lewo dla skuterów. Dla płynności ruchu w miastach, skutery korzystają ze specjalnej zasady skręcania na prostokąt czyli najpierw w prawo a później na wprost, super zasada. A czy są motocykle tak. Są motocykle ale to rzadkość.
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 25.12.2025, 21:24   #4
Melon
 
Melon's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Lublin
Posty: 7,016
Motocykl: cz350/ bandit600/ zx12r/ varadero/vfr1200xd
Melon jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 miesiące 2 tygodni 5 dni 1 godz 5 min 5 s
Domyślnie

Elegancko jaki skuter polecasz
__________________
kto smaruje ten jedzie
Melon jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 26.12.2025, 12:28   #5
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Melon Zobacz post
Elegancko jaki skuter polecasz

W wypożyczalni na Tajwanie?

Tani i brzydki. Coby w przypadku uszkodzenia było Nas stać na wypłacenie szkód

Na Tajwanie jest ogromna ilosc wypozyczalni. Wymagane jest miedzynarodowe prawo jazdy kat B. W opiniach googla danego miejsca mozna poczytac czy wypozyczaja dla obcokrajowców.

O ile modeli jest masa to wszytsko zazwyczaj w pojemnosciach 125-155. W mojej wypozyczalni wybór był prosty.
Jakieś bzyczki na kołach 10 cali. Odpada bo małe i małe koło. Małe koła w skuterach to same wady. Słaby komfort i słabe prowadzenie.
Yamahy 155. Koła 13 cali. Najdrozsze w wynajmie. Pewnie najlepsze w prowadzeniu. Ale dla mnie odpada. Poprostu jak bym to uszkodził to koszta relatywnie większe.
Sym 125 12 cali koła. Nówka sztuka. Led digital. Na wypasie. Nie chciałem nówki.
Kymco Racing 155 . Koła 12 cali. Miał z tyłu uchwyty do trzymania pasazera wiec mialem do czego przyczepić torbę Luisa. W miarę nowy sprzęt. Opony w bdb stanie. Wtrysk. Duzy schowek pod kanapą. Wersja Racing nie ma nic wspolnego z rajdami i mocą Po prostu ma czerwone zaciski hamulcowe i tylne lampy w agresywnej technologii led




Sytuacje niebezpieczne.

W czasie jazdy nic niebezpiecznego mnie nie spotkało. Specjalny pas ruchu dla skuterów jest super. Auta jadą swoim. Nikt CIe nie spycha. Wyprzedzanie innych skuterów jest płynne. Inni wyprzedzają Ciebie jak jedziesz wolniej.

Na jednym z parkingów nad morzem widziałem dwa przerwrócone skutery. Lezały jeden na drugim. Szkody to pewnie tylko przerysowane plastiki. W sumie to nie był parking tylo koniec ślepej drogi z zakazem wjazdu. I pchały się tam auta. Podejzewam ze ktoś tam zawracał zamiast cofać pod górę. I musiał je zachaczyć przy nawracaniu. No i sie jeden z drugim przewróciły.
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 12:42   #6
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Niestety po południu słońce chowa się za jakimiś chmurami. Znowu wraca kurtka. Plaże Pacyfiku są nieprzyjazne. Potężne fale i porywisty wiatr.

IMG_20251126_113717.jpg

IMG_20251126_121654.jpg

IMG_20251126_121701.jpg


Odszukuję jeszcze jakieś fajne mostki. I co? Trzeba wracać na drugą stronę wyspy. Droga 9a, bo droga nr 9 to ekspresówka z tunelem i tam skutery nie mogą się poruszać. Stara droga przez góry jest bardzo dobrym stanie. Bardzo mały ruch samochodów. Tylko rowerzyści z sakwami z europy i czasem jakiś wariat na motocyklu lub skuterze. Ostre zakręty i gładki asflat to musi być jakas lokalna mekka motocyklistów.

IMG_20251126_142552.jpg

Patrzę na prognozę pogody, zachód wyspy jest cieplejszy także dobrze że jadę w tamtą stronę. To co mam w planie na wieczór to jeszcze świątynia w Dong Dang. Dotrę tam na pewno po zachodzie słońca. Są to przedmieścia Kaosiung, więc ruch Jest tutaj bardzo duży. Ale wszystko idzie płynnie skutery jadą jedną wielką chmarą. Świątynia jak świątynia niby też jest w top 100 świątyń Tajwanu. Jak zwykle bardzo ładne miejsce. Trafiam na święcenie samochodu. U nas też coś takiego robią w kościołach. To co mnie tu zaskakuje to ilość diód LED. Wejście do świątyni mruga wszystkimi kolorami diod. U nas by to nie przeszło.

IMG_20251126_175606.jpg

IMG_20251126_175956.jpg


Szukam jeszcze czegoś na kolację. błądzę po uliczkach dookoła ale nic ciekawego nie znajduje, albo nic bezpiecznego, jestem po prostu wybredny. Nocleg mam zarezerwowany na Bookingu w następnym większym mieście. 30 km. Nawet jadąc nocą, w sumie wieczorem, po ciemku, jedzie się bardzo przyjemnie i bezpiecznie. Wiadomo oczy dookoła głowy bo ruch jest duży, ale nie widzę żadnych zagrożeń. Kolacja na większym skrzyżowaniu dróg, ryż z jakimiś warzywami. I na nocleg. Tym razem jakiś hostel. Na obrzeżach miasta. Szukam jakiegoś właściciela w tym hostelu, ale nikogo nie ma. Dopiero patrzę na wiadomość z bookingu, że mam dać znać jak dotrę to ktoś przyjedzie. Czekam 10 minut i pojawia się babka na motorku. Dogadujemy się wszystko w porządku i do spania.

IMG_20251126_194859.jpg
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 12:49   #7
consigliero
Ajde Jano
 
consigliero's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Rataje Słupskie
Posty: 7,151
Motocykl: Raczej nie będę miał AT
Galeria: Zdjęcia
consigliero jest na dystyngowanej drodze
Online: 10 miesiące 14 godz 58 s
Domyślnie

To jest niestety wada listopada że dzień się kończy zdecydowanie zbyt wcześnie.
__________________
BMW Club Praha 001
1.Nigdy nie polemizuj z idiotą. Sprowadzi cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
2.Czasami lepiej milczeć i sprawić wrażenie idioty, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości.
consigliero jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 13:42   #8
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Kaohsiung.

Wychodząc z motelu to jeszcze mam widno. Dochodzi godzina 16:00. Mam kilometr spaceru do stacji metra. Mogę szukać jakiejś Komunikacji Miejskiej ale wolę spacer przez miasto kilka parków. Docieram do hali i widowiskowej.

IMG_20251127_164754.jpg

Taki futurystyczny dach, nowoczesna architektura. W środku budowla jest podzielona na kilka sal koncertowych. Filharmonia i takie tam. Ale ja szukam obok stacji metra.

IMG_20251127_172120.jpg


Kropi tylko delikatny deszcz ale jest ciepło więc i tak jestem mokry, bo pocę się pod kurtką przeciwdeszczową. Najzimniej to jest ale w wagonach metra. Idę się powłóczyć po centrum. Szukam tego największego budynku w tej części kraju Tuntex Sky Tower.

IMG_20251127_181018.jpg

Śliczny jest ciosany od siekiery. W pochmurny wieczór wygląda ż jak żywcem wyciągnięty z jednego z filmów o Batmanie. Szkoda że ma problemy prawne, bo stałby się piękną atrakcją turystyczną. Podobają mi się te nowoczesne wieżowce z tysiącem światełek.

IMG_20251127_181004.jpg


IMG_20251127_183045.jpg

IMG_20251127_183154.jpg


Znajduję jeden z nocnych targów. Na kolację nieznane jedzenie. Jest w czym wybierać. Deszcz juz nie pada więc tłumy ludzi.

IMG_20251127_195016.jpg



Włóczę się kilka godzin i wracam w nocy do mojego motelu.. Opinie były prawdziwe w motelu były pchły

IMG_20251127_213427.jpg
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 17:21   #9
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Dzień ósmy.



Przynajmniej nie muszę wstawać przed 6:00 rano, wypożyczalnia i tak jest czynna od 11:00. Mam tam 20 minut drogi. Nocleg mam dziś ze śniadaniem więc idę na śniadanie. Jedzenie do wyboru do koloru. Jest w czym wybierać więc robię duże pożywne śniadanie. To taki zwykły stół szwedzki, tylko część rzeczy jest dziwna i nie wiadomo co to jest. Znoszę graty na skuter. Nocleg był fajny gdyby tylko nie te pchły. Nie, nie było ich w łóżku, tylko na starej kanapie, albo zagnieździły się w zasłonach. Pokój naprawdę gigantyczny. U nas kawalerki są mniejsze. Łazienka też gigantyczna. Nawet była jakaś wielka wanna z hydromasażami. Ale zgodnie z opiniami, kurz, brud, pleśń i brak zadbania.

Nie mam daleko do wypożyczalni. Tankuję jeszcze do pełna bak, bo bo skuter muszę oddać z pełnym bakiem. Jadę jeszcze na myjnię. Muszę umyć ten skuter, jest cały brudny od wczorajszej jeździe w deszczu. Dziś mam słoneczny dzień to przez te kilka kilometrów, nie ubrudzi się do punktu oddania.

Jestem przed otwarciem wypożyczalni, ale już jest otwarta. Nie ma właścicielki więc skuter zdaje mechanikowi. Chłopak też mówi dobrze po angielsku. Pyta czy sprzęt sprawiał jakieś problemy i jak się mi jeździło. Sprawdza czy skuter jest cały. Kontrola ogranicza się do sprawdzenia czy na lusterkach nie ma śladów wywrotki to samo dotyczy plastików dookoła. I tyle. Przepakowuje manele. Znowu będzie trzeba nosić ciężką torbę na ramieniu. Zostawiam im moje linki do wiązania torby. To jest jakieś 300 g, szkoda tego dźwigać na plecach. Dociera jeszcze właścicielka. Zostaje mi wypłacona kaucja za pozostawiony skuter. Jakby ktoś szukał wypożyczalni na Tajwanie to polecam.

IMG_20251128_094409.jpg

Biorę manele żegnam się bardzo miło i leżę na stację metra. Ale to raptem kilka ulic dalej. Kilka przystanków dalej mam kolej wysokich prędkości. Kupuję w automacie bilet do Tajpej. Moim zdaniem lepiej te bilety kupować w automacie. Jest prościej niż w okienku kasowym. Zresztą Tam są tylko dwa rodzaje biletów. Można mieć bilet z miejscówką bo obowiązuje pełna rezerwacja miejsc, albo trochę tańszy bilet bez rezerwacji miejsca. Te tańsze bilety trudniej kupić, albo Inaczej łatwo je kupić tylko zazwyczaj są na późniejszy pociąg. To jest na tej zasadzie że zamiast jechać najbliższym pociągiem za 20 minut, pojedziesz późniejszym, w zależności czy ktoś już kupił ten bilet. Automat nie umie sprzedać biletu na kartę wielowalutową. Kartę ING Banku Śląskiego też wypluwa. Ale działa na gotówkę. No to jedziemy do Tajpej.
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 28.12.2025, 17:29   #10
NaczelnyFilozof
 
NaczelnyFilozof's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Jeleśnia - Żywiec
Posty: 1,390
Motocykl: CZ 350/XL 600
NaczelnyFilozof jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 5 dni 14 godz 36 min 57 s
Domyślnie

Nie, nie odlatujemy już do zimnej Polski. Na deser zostało mi kilka dni w Taipei. Zobaczymy czym zaskoczy mnie stolica.

Ta kolej wysokich prędkości jest fantastyczna. To niesamowite jak szybko można przyjechać 400 km. Wysiadam na głównym dworcu w Taipei. Plan to kupić na tym dworcu dwudniową kartę turystyczną. Ta karta nie dosyć że ma bez limitu transport w mieście metrem i autobusami, to jeszcze wchodzi się na nią bezpłatnie do atrakcji turystycznych. Kosztuje to chyba 250 zł, ale i tak to jest opłacalne. Więc najpierw muszę znaleźć informacje turystyczną na dworcu a oni mnie pokierują gdzie tą kartę kupić. Generalnie nie gubię się nigdzie. Generalnie zawsze wiem gdzie jestem. Generalnie zawsze wiem w którą stronę iść. Ale śmieję się sam z siebie, bo dworzec w Taipei mnie pokonał. Cały dworzec to plątanina tuneli i korytarzy pod ziemią jedno wielkie mrowisko. Tysiące ludzi. Czemu tutaj jest tyle ludzi? W tym miejscu łączy się kilka rzeczy. Kolej wysokich prędkości. Zwykła kolej. Kolejka w stronę lotniska. I dwie linie metra. Do tego niezliczone boczne korytarze prowadzące do sklepików , punktów gastronomicznych, jakby tego było małe i jest tam jeszcze duże centrum handlowe. A ja tylko chciałem znaleźć Główny hol stacji. Udaje się, ale to trwa. Kupuję moją kartę. Teraz jadę z bagażami do mojego hotelu. Zarezerwowałem go 3 tygodnie temu jeszcze w Polsce. Noclegi w Taipei nie należą do najtańszych. 60 -100 zł można mieć pokój na sali wieloosobowej. Patrząc po opiniach na Google i Bookingu to w cenie do 200 zł nie ma naprawdę nic co byłoby ciche i komfortowe. Na takim wyjeździe oczekuję spokoju. Mam więc dwa dwie noce po 250 zł na obrzeżach miasta. Nie przeszkadza mi to po prostu dłużej zajmie mi dojazd do centrum. Wsiadam do linii czerwonej i jadę szukać mojego hotelu. Jest w dzielnicy Tianmu na północy. A miasto jest duze. 10 ml ludzi

Niby przedmiescia a zabudowa bardzo gęsta. Gęsto i wysoko. Architekltura to roznie. Ale beton to podstawa.

IMG_20251128_161041.jpg

IMG_20251128_161114.jpg

Hotel. Do stacji metra jest półtora kilometra, ale autobusy komunikacji miejskiej jeżdżą tam naprawdę często. Stoję na przystanku MZK obok metra, odpalam Google Maps i patrzę tylko w który numer mam wskoczyć. Szybko i sprawnie. Hotel jest bardzo nowoczesny cały jeden wielki budynek. Recepcja, hol full wypas. Jadę na szóste piętro rozpakowuję manele w małym pokoju. Spędzę tu dwie noce. Chwilę odpoczywam i robię przerwę do 15:00 i na lekko bez bagaży jadę w stronę centrum. Przecież nie pójdę spać jak za oknem jest Tajpej...

IMG_20251128_150120.jpg
__________________
Naczelny Filozof
Cezet 350 '83 [z dwoniącym tłokiem] [bez kilku podkładek] [w kolorze Zielonego Trabanta]
Kymco Activ 50 ADV
NaczelnyFilozof jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Kuba 2-3 tygodnie w listopadzie skuterem 50+ schneider Umawianie i propozycje wyjazdów 5 22.10.2024 20:47
..co robic w Portugalii? yeuop Trochę dalej 43 26.10.2017 16:07
Tunezyjska Sahara w listopadzie Adagiio Umawianie i propozycje wyjazdów 7 02.09.2014 13:45


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:36.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.