|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
|
Zakonserwowany
![]() |
Kolego to nie zagraniczni ubezpieczyciele chcą nas dymać, tylko nasi pośrednicy obsługujący te firmy u nas, żeby przyciąć dla siebie wiecej kasy. Nie będę opisywał mojej przygody, bo mi się nie chce. Ale doradzam Ci jeśli szkody są znaczące weź prawnika i zanim sprawa trafi do sądu będziesz miał co do grosza kasę na koncie. W Bułgarii jeszcze nie ma takiej chujni z ubezpieczycielami jak u nas.
__________________
Non si invecchia in base al tempo che si ha alle spalle, si invecchia quando si inizia a dimenticare i sogni . |
|
|
|
|
|
#2 |
![]() Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 127
Motocykl: czarna szczała
Online: 1 tydzień 6 godz 39 min 4 s
|
Faktycznie jest na rzeczy z przedstawicielem. Poproszeni dzisiaj o kompletną dokumentację w sprawie włącznie z korespondencjami pomiędzy nimi, a ubezpieczycielem BG mówią, że bez zgody tegoż nie mogą mi udostępnić. Dziwne, bo prawnik w jednej z firm odzyskującej kwoty za szkody twierdzi, że powinni mi przeslać pełną dokumentację. Po wstępnych rozmowach raczej zdecyduję się sprzedać szkodę, z lenistwa, braku nerwów, czasu.
|
|
|
|