|
|
|||||||
| Kwestie różne, ale podróżne. Jak nic z powyższego o podróżowaniu Ci nie pasuje, pisz tutaj... |
![]() |
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
|
|
#1 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Reykjavik
Posty: 681
Motocykl: tyż Honda ale mała siostra królowej
Przebieg: jest
Online: 1 miesiąc 3 dni 3 godz 35 min 20 s
|
Swit nad rzeką Napo budzi się dźwiękiem a nie światłem.Zanim słońce pierwszymi promykami muśnie korony drzew a rzeka z granatu nocy zmieni się w rudą wstęgę, w gęstwinie zieleni rozpoczyna się koncert tysiąca szeptów, gwizdów, pokrzykywań i śpiewu...
Nowy obraz16.jpgNowy obraz17.jpg Deszczowy las daje schronienie przed upałem, poi i karmi a nawet leczy gdy trzeba....'sangre de dragon"-to lek na niemal wszystkie choroby dla żyjących tu indigenos'''' Nowy obraz23.jpg Deszczowy las rozśmiesza-na szalonej huśtawce z lian i kawałka liny można swoją dorosłość rzucić na pożarcie cywilizacji i bawić się jak dziecko.. Nowy obraz22.jpg W deszczowym lesie mieszka delikatność i piękne, kruche życie...Nowy obraz27.jpg W niewielkim, zagubionym wśrod zieleni jeziorku woda była przyjemnie ciepła i przejrzyście czysta...po zmroku żerowały tu aligatory.... Nowy obraz24.jpg Nowy obraz34.jpg Odkąd poczułam ciepły pocałunek deszczowego lasu wiem, że to człowiek jest tutaj największym zagrożeniem....."Amazon Rainforest" niestety powoli umiera.. Ostatnio edytowane przez Dunia : 19.01.2011 o 21:52 |
|
|
|
|
|
#3 |
![]() Zarejestrowany: Oct 2010
Miasto: Reykjavik
Posty: 681
Motocykl: tyż Honda ale mała siostra królowej
Przebieg: jest
Online: 1 miesiąc 3 dni 3 godz 35 min 20 s
|
Na drzewie nie spałam ale można wspinac się na niemal wierzchołki drzew..
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
....OLEJ....
![]() Zarejestrowany: Dec 2009
Miasto: Pniewy-Londyn
Posty: 1,337
Motocykl: RD07a
Przebieg: 6006 km
Online: 1 miesiąc 4 tygodni 1 dzień 17 godz 47 min 47 s
|
Eee to tak jak w poznanskiem
|
|
|
|
|
|
#5 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 3,664
Motocykl: RD04
Galeria: Zdjęcia
Online: 2 miesiące 3 tygodni 2 dni 8 godz 35 min 28 s
|
Ech pomarzyc...
Przynajmniej dowiedzialem sie czegos Napo: Napo (hiszp. Río Napo) – rzeka w Ekwadorze i Peru, dopływ Amazonki o długości 885 km. Źródła na wschodnich stokach Andów Północnych. Przepływa przez lasy tropikalne i uchodzi do Amazonki. Po raz pierwszy zbadana przez Hiszpana Francisco de Orellanę w 1540 roku. Ważny szlak transportowy, jest żeglowna w środkowym i dolnym biegu. W dolinie Napo rozwinęła się hodowla bydła oraz zbiór kauczuku i wyrąb drewna. Największym dopływem Napo jest rzeka Curaray.
__________________
Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz – również masz rację. |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Administrator
![]() |
Ale przynajmniej trochę cieplej się zrobiło
faaajne, trza będzię sprawdzić czy woda ciepła...
__________________
www.motopodroze.pl |
|
|
|
![]() |
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Forum | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| MIEJSCA PRZYJAZNE MOTOCYKLISTOM czyli GDZIE trafić na dobry nocleg, michę, itp... (oraz ostrzeżenia przed "miną") | motoMAUROxrv | Kwestie różne, ale podróżne. | 51 | 19.04.2017 14:39 |