|
|
#31 |
![]() |
I to jest dobra cena za to moto
|
|
|
|
|
|
#32 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2011
Miasto: akalicy stolicy
Posty: 3,518
Motocykl: XRV650
Przebieg: 90+
Online: 5 miesiące 3 tygodni 23 godz 42 min 29 s
|
|
|
|
|
|
|
#33 |
![]() Zarejestrowany: Mar 2010
Miasto: Wrocław
Posty: 62
Motocykl: CRF300L - zmiana z Husqa TE610ie
Online: 2 tygodni 3 dni 20 godz 40 min 58 s
|
Mam od 2 tygodni. Jeżdżę i porównuję do CRF300l, którą byłem na Ukrainie, Italii na TET w Bośni, Czarnogórze, Litwie i Łotwie + cały TET w PL.
W porównaniu do CRF300l zawias robi robotę, miałem w CRFie amor YSS a to i tak DRZ bez porównania lepiej wybiera i można jeszcze regulować. Jedzie się bardziej jak na enduraku, przypomina mi Huskę TE610 choć ta była znacznie mocniejsza. Porównując budowę do CRFy to detale praktycznie każdego elementu są wyraźnie lepiej dopracowane w Suzuki. Jak dla mnie mocy jest wystarczająco, silnik można wysoko kręcić i ciągnie bez przerwy, choć nie ma obrotomierza Brzmienie wydechu i dźwięk silnika z perspektywy kierownika jest wg mnie dość okropny, zresztą nie lepiej było w Hondzie. Z pewnością więcej pali. W CRFie miałem bak Acerbisa ok 14l, do DRZety też planuje taki dodać. Fajny motorek na szwendania, a i na hopce wyskoczyć można bez obaw. IMG20260809120643.jpg |
|
|
|
|
|
#34 |
![]() |
Super! Niech wozi i dowozi!
Opisuj jak idzie eksploatacja. Pomijając wagę to takie 400 zdaje się być rozsądnym środkiem. A jak skrzynia biegów? Pamiętam że w 300 była fantastycznie krótki pierwszy bieg a tutaj?
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa |
|
|
|