Ostatecznie wyjechaliśmy w czwartek wieczorem 27 sierpnia a wróciliśmy w piątek 4 września. Pogoda sprzyjała przez cały wyjazd a sprzęty nie sprawiały kłopotów. Busa zostawiliśmy w okolicach miasteczka Alba pod Turynem skąd aby dostać się w okolice jeziora Genewskiego postanowiliśmy na rozgrzewkę wspiąć się na Colle dell'Agnello a następnie miało być Col d'Izoard ale okazało się że droga pod przełęczą jest zamknięta więc trzeba było zawrócić (podjechaliśmy na nią z drugiej strony kilka dni później) i objechac na około z powrotem do Włoch i przez Turyn w górę na Dużego Bernarda następnie przez Chamonix-Mont-Blanc na camping w okolicach Cluses.
20260828_101128.jpg
20260829_083953.jpg
20260829_084041(0).jpg
20260829_151206.jpg
20260829_152744.jpg
20260829_173736.jpg
20260829_173945(0).jpg
Sporo jak na jeden dzień, prawie 700 km.