Obecnie, mam wrażenie, że wszyscy producenci maksymalnie konstrukcyjnie
utrudniają obsługę każdego podzespołu.
Może chodzi o roboczogodziny, nie wiem....
W Tenere przynajmniej jest dostęp do filtra powietrza.
A w CRF aby dotrzeć do zaworów jest niby łatwiej ?



Ile się trzeba nadłubać i gimnastykować przy demontażu/montażu samych
tylko plastików aby się dostać do filtrów powietrza.
A gdzie zawory...,pod baterią cewek zapłonowych....,
Gdzie samo wydłubanie wewnętrznych świec zapłonowych,
wróć fajek

zakrawa o pomstę do nieba
Rzuci się kilka wiązek kurew przy robocie,
a potem i tak banan na gębie