Pamiętam że jak dostałem w pracy pierwszy w życiu automat to pierwszego dnia i może drugiego zaprzątałem sobie głowę łopatkami na kierownicy. Już nigdy potem chyba że chciałem hamować silnikiem na zjazdach bo tego automat nie ogarnia⌠lub dojazdy do skrzyżowań itd.
PEWNIE podobnie byłoby w dct - napisałem powyżej jednak coś więcej niż tylko o skrzyni. NIE podoba mi się praca silnika hondy w NT /w Afryce pewnie to samo/ i sprzężenie z tym czymś DCT jest dla mnie nie do przyjęcia.
Bardzo chętnie chciałbym spróbować dct w R4 lub nawet lepiej w R3 jak w Yamasze.
Myślę że wiele byłbym w stanie wybaczyć NC750 ze względu na hardkorowoutylitarny charakter tej maszyny - dla mnie motocykl pralka/toster. Kompletnie bez duszy jakiejkolwiek ale mały turysta doskonały. Jeden z tych które mógłbym kupić ponownie a rzadko to mówię.
Lubie zmieniać biegi w moto i mieć na to pełen wpływ.
Automat w motocyklu to dla mnie jednak wciąż zbyt wiele ale dobry QS jak w Tracerze /so tej pory to moje jedyne takie doświadczenie bo w nikenie mam tylko w górę/ był jak odkrycie Świętego Graala

byłem zajarany jak mały dzieciak