Kilka dni temu podjechałem przy okazji do salonu zrobić jazdę próbną na trampku z e-clutch.
Rusza z zatrzymania lepiej, niż ja wypoczęty. Zawsze. Porównywalnie do DCT. Bajka!
Dynamiczna jazda to poezja. Naprawdę jest bardzo dobrze. Dźwiekowo, szybko, bez żadnych dziwnych dźwięków, opóźnień.
ALE

na przykład czasem skrzynia potrafiła sobie strzelić głośniej przy zmianie biegów. Nie wiem z czego to wynikało. Czasem niezależnie od obrotów, prędkości, zapiętego biegu było idealnie. A czasem zmiana biegów na niższych obrotach (2-3 tyś.) była głośniejsza. Do tego na przykład próba dynamicznego przyspieszania ze zbyt wysokiego biegu powodowała chwilowe uślizgi sprzęgła. Tak, jakby sprzęgło próbowało podkręcić obroty silnika, aby szybciej przyspieszyć.
Przy okazji w salonie pooglądałem afrykę Mallorego. Nie dali się przejechać
Nigdy podczas dynamicznej jazdy, czyli pow. 4 tyś. obrotów nie miałem żadnych uwag do pracy sprzęgło/skrzynia.