Chyba kiedyś na tym Forum była dyskusja na temat 'chińszczyzny' i doszliśmy do wniosku, że Chińczycy zrobią to co klient chce: i tani badziew ale i też wysokiej jakości produkty. Nie musze chyba udowadniać, że w dziedzinie elektroniki użytkowej czy EV przeganiają znanych światowych producentów. Być może to nie jest jeszcze ich czas w motocyklach (choć oni głupi nie są i szybko się uczą), ale ten czas nieubłaganie nadchodzi...
A tak w ogóle mam wrażenie czytając ten wątek, że mógłby on się równie dobrze nazywać na przykład: 'Motocykle BMW - czy rzeczywiście nas stać na ich zakup'

bo w sumie każda marka 'legacy' ma jakieś usterki (mniej czy bardziej poważne).
P.S. Piszę ten post z Marrakeszu. Zgadnijcie jakie motocykle przeważają w Maroku? Na Forum podróżników nie powinno być problemu z odpowiedzią