z pierszej ręki

od lat wiem, że bywa różnie - są dostawy linia-fabryka i to nawet wewnętrzne u nas w kraju czy CZ/PL /gdzie jakiekolwiek zachwianie produkcji, seryjna paść jakościowa potrafią rozjebać system/ ale są i dostawy z Chin czy Indii gdzie, niestety, jest duża bezwładność DO KTÓREJ może dojść paść jakościowa i wtedy się robi dopiero bigos.
natomiast, żeby nie było za poważnie przy takim doniosłym dniu jak poniedziałek

dotychczas jak coś było cienkie zawsze mówiłem: cienkie jak dupa węża
dziękuję Ci Czarny za poszerzenie moich horyzontów bo od dziś to:
'cienka jak żebro bakterii linia utkana z gówna i papieru'
wchodzi na stałe do katalogu