Zwierzęta i CAŁE Bałkany - od Rumunii po Grecję - to jest temat, którego wolę nie poruszać bo właśnie to jest ta rzecz z powodu której bym już tam nigdy nie jechał.
Z szuszary stukneli mnie na tej pięknej wijącej się drodze - dosłownie przed Zjazdem do Zabljaka. Wjeżdżałem od Savnik. Było 5C i spieszyłem się na kawę bo jechałem z NoviPazar od 6 rano. Dopiero w Zabljak wpadłem na to że grzana kamizelka rozwiąże temat. Przełęcz niestety zobaczyłem z oddali. Zabrakło pewnie tygodnia.
__________________
'Przestań naprawiać kiedy zaczynasz psuć' - Ojciec matjasa
|