Cytat:
Napisał torak
Nocowaliśmy pod namiotem raz, przy Rapa Rosie, nad rzeczką przy mostku. Obok dwa kampery stały więc uznałem że raczej będzie spokojnie, i było. Jedynie pies się szwendał, ale spokojny z domieszką płochliwy.
|
No i bardzo mądrze zrobiliście

Obozowanie z lokalesami, jeśli to nie jacyś niechluje, ma same plusy. Z tym psem to nie wiadomo jak by było w przypadku odwiedzin dzikiej zwierzyny, z jednej strony pewnie wyczuje i podniesie alaram, z drugiej w przypadku jakiejś szarży mógłby chcieć szukać schronienia w Waszych ramionach

Akurat okolice Râpa Roșie chyba raczej nie sprzyjają siedliskowaniu miśków ale licho nie śpi i jeśli można małym nakładem ograniczyć ryzyko konfrontacji z dzikim zwierzem to czemu nie.