Cytat:
Napisał szynszyll
~3 lata temu chlopakowi gdzies w krakowie powiedzieli za gazniki w Transalpie 600 1500pln brutto to sie lekko przestraszyl
na grupie XT1200Z gosc opisuje jak ASO Yamaha skasowalo go osobno za:
regulacje zaworow
wymiane lancuszka
wymiane napinacza
tak jakby od nowa trzeba bylo motocykl rozbierac a przeciez to sie robi wlasciwie jednoczesnie. wymiane napinacza mu wpisali 3.5h. suma faktury byla calkiem z sufitu 
|
To w kulki polecieli nieźle - totalne naciąganie. każdą pozycję osobno liczyli a zasada jest taka, że "najgłębszą" rzecz się liczy jako czas realny, przy wymianie napinacza i łańcusza wszystko i tak jest wynikowe. Omijałbym taki serwis BARDZO szerokim łukiem.
W Hondzie obowiązuje FRT (czas naprawy i to jest świętość przy standardowych rzeczach).
Nietypowe rzeczy idą ze stawki godzinowej.