Cytat:
Napisał matjas
8km jechałem w Serbii poboczem autostrady żeby dobić do parkingu. CHYBA złapałem jakiś drut zbrojeniowy w oponę tylną na przejściu BiH/SRB w tych jebanych płytach co tam lezą a oczywiście jechałem OBOK samochodów więc możliwe całkiem. Najpierw poczułem, że moto idzie ospale i muszę więcej dawać gazu a chwilę później zaczęło bić tylne koło.
Po stwierdzeniu flaka wywiesiłem się na podnóżkach nad zbiornik i tak przekulałem kolejne 8km na parking gdzie już 'spokojnie' czekałem na lawetę na patelni 38C dzieląc się resztą wody z jakimś bezdomnym psemsuką... jeszcze raz dzięki Ramiresowi, że ogarnął mi lawetę od ubezczyciela bo nie byłem w stanie się dodzwonić...
NAWET gdybym miał narzędzia, kompletnie zmieliło opaskę na oponie. O dziwo dętka przeżyła i jeżdżę na niej po dziś dzień z dobrym Serbskim powietrzem. Niemniej smutno mi sie zrobiło z tymi dętkami. Chujnia z grzybnią.
|
z tylną można tak zrobić ponieważ felga trzyma oponę tak samo jak w feldze bezdętkowej opona sama na 100% nie spadnie z felgi, dlaczego tag gównianie robią przednie felgi to nie mam pojęcia.. głupota brak wyobraźni bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Właśnie z tego powodu nigdy nie przerobię felg dętkowych na bez dekowe bo przy niskim ciśnieniu opona może spaść z felgi nie ma dętki, która by ją utrzymała a powietrze jak tylko znajdzie sobie szczelinkę wyleci od razu.
Dla mnie dętki powinny być zakazane prawnie w motocyklach drogowych powyżej określonej mocy silnika. Jedyny ich sens to w przypadku bocznego rozcięcia opony albo w 1000km od najbliższej cywilizacji. Opona niefortunnie przebita może być niemożliwa lub trudna do naprawy przez kołek .. no ale zawsze można ją zdjąć i walną od spodu łatkę tak samo jak w dętce....