Cytat:
Napisał Lucky Luke
Dokładnie tak, weź np odkręć śruby kolektora po 40kkm. Szału nie ma materiały marne, strach dokręcać śruby zgodnie z manualem. Regulacja zaworów koszmarna, zabezpieczenie antykorozyjne słabe. Jeździ owszem, ale słabo. Podobała mi się kiedyś t7 bardzo, puki się nie przejechałem- czar prysł.
Ktm jeździ o niebo lepiej, tuareg jeździ lepiej, bmw jeździ lepiej, nawet chińczyki kove i cfmoto jeżdżą lepiej.
|
Regulacja zaworów faktycznie - koszmar.
Z ostatnim zdaniem zgadzam się w całej rozciągłości, lecz z jednym zastrzeżeniem: DOPÓKI JEŹDZI...
Z mojego skromnego doświadczenia mogę powiedzieć tyle: w BMW wymiana na gwarancji skrzyni biegów oraz akumulatora.
W KTM sam wymieniłem wysprzęglik, bo wiezienie tego do serwisu nawet nie miało sensu (o "drobnych" awariach w stylu obrobione śruby, świecący check engine, urwanym od wibracji ogonie, czy wymianie łożysk w kołach nawet nie warto mówić) .
KTM-a przedałem przy przebiegu, który Tenera zrobiła w sezon...
Mimo tego KTM-a będę pamiętał bardzo dobrze - żaden motocykl nie dawał takiej frajdy z jazdy
Nie wspominam nawet, co wyczyniały warszawskie serwisy ASO (znów tylko moje doświadczenia): nalany na osłonę silnika olej, oblany olejem kolektor wydechowy, niedokręcona pokrywa zaworów, niedokręcona osłona silnika, zgubione kluczyki do motocykla, itd...