Jako ze zrobilem otwarcie sezonu, to wypada sie pochwalic wyczynem

Wyjechałem z domu i dojechałem do skrzyżowania. Na tymże chciałem jechać w lewo. Podczas tego manewru, na zimnym asfalcie tak samo zimna opona mi się uślizgnęła i pięknie się ślizgnąłem po asfalcie jakieś dwa, może trzy metry. Dwie młode białogłowy ruszyły mi na ratunek 😉 Zanim do mnie doszły, to już podniosłem moto i nastąpił szok 😧 Mój mózg był już przygotowany na wymianę lewej strony motocykla, a tu niespodzianka 😎 Praktycznie nic się nie stało. Gmol uratowal moj portfel i moja dupe. Jedyna szkoda, to ryski na tlumiku. Pozytywnie podbudowany tą wiadomością wsiadłem na moto i pojechałem na przejażdżkę. Coraz bardziej czuję stłuczenie biodra i uda, ale ważne, że nie muszę plastików do RT kupować 😉 Takze tak, jak Fazik pisze zachod to samo zlo, ujnia, sliskie asfalty i wszystko co najgorsze
IMG_4545.jpg
IMG_4546.jpg
IMG_4543.JPEG