Poza Czarnym, dedykuję również: Dziejowi, Chomikowi i Wiernemu.
Dziejowi wchodzę w dupę, bo mam do niego interes

Nie, nie jest to palec.
Jeszcze jestem kapralem. Jest wiosna 1982. Przeżywam pierwszy poważny kryzys w życiu. Przeżywam właśnie 1,5 roku w wojskowym drylu.
W "tymczasie" wojska OTK na na Karmelickiej w Krakowie. Dumnie nazywało się je wojskami Obrony Terytorialnej Kraju. Mniej dumnie żołnierze jeździli do pracy.
Moja kompania obsługiwała Krakowskie Zakłady Tytoniowe. Produkowano tam m.in. polskie Marlboro. Moja drużyna - Zakłady Zbożowe na jakimś zadupiu pod Krakowem.
Usunięcie konta przez Dubela* potrwa to zapewne, być może więc zdążę jeszcze wspomnieć o Karmelickiej, bo to piękny kawałek mojej podłogi był.
Tymczasem teoretycznie miałem w cholerę czasu w trakcie edukacji zbożowej mej.
To były czasy smutne ale...
Razu pewnego w sobotę jakąś po południu, będąc już umówionym na spożywanie alkoholu z pisarzem kompanijnym - Kaczorem i d-cą drużyny z mojego plutonu - Bańką przechodziłem koło kompanijnej świetlicy.
Do tej pory (ze dwa m-ce) jeszcze tam nie zajrzałem. Tej soboty też bym nie zajrzał ale doszły do mnie dziwne dźwięki.
Jakieś strzępki pochodu basowego, urywane akordy w rytm and bluesie... Pogłos sprzężenia... z głośnika przebijało się:
i believe i'll dust my broom
Przystanąłem.
Jakieś głosy, komentarze kilku osób...
Wchodzę.
Świetlica zastawiona jakimiś meblami, wypełniającymi niemal całą salę. Między te meble wciśnięta... perkusja. Przy niej znany mi żołnierz ze złamaną ręką. Tuż obok zestaw nagłaśniający, do niego podpięty basista i "prowadzący".
Co tu się pięknego wyrabia?!
Moi Drodzy i nie tani... Wylądowałem w samym środku muzycznego podziemia.
Dust my broom, to jeden z tych kawałków, który uwielbiam słuchać w pętli. Słucham i słucham aż do "zesrania" się czyjeś psychy. Strażnik Domowy wypracowała już sobie strategię kontr słuchu. Po prostu udaje, że nie słyszy.
No czasami tylko, kiedy moja pętla ma miejsce po 20-tej cicho prosi:
- Ścisz trochę.
Albo"
- Załóż słuchawki.
Potem ogląda swoje seriale.
Genialna harmonia.
I believe i'll dust my broom... Co to jest kurwa grane?!