Szwędanie się na południe 2026. Boże ciało
Temat zakładam, bo być może są podobnie tutaj planujący, wyjazd, już teraz jak ja. Od jakichś 8 lat, co rok jestem na jakimś wyjeździe na południe. To Czarnogóra, kilka razy, Albania a nawet Grecji kawałek rok temu. Częściowo TET i inne jakieś przetarte GPX, choć czasem improwizacja na miejscu.
Jężdzę yamaha t7 a wcześniej gs 1150. Bez spiny , bez parcia na trudny teren, , kilometry itd itp. Ogólnie fajnie spędzić czas. Może być też 100 % asfalt.
W tym roku, kolega z którym zawsze jechałem, ma jakieś wesele i nie może.
Dlatego piszę, bo być może ktoś też planuje w Czerwcu, uważam najlepiej, Boże ciało wyjazd w tamte strony i chciałby tez pojechać . Niby można samemu, ale dziwnie by mi było ( zawsze jeden drugiemu pomoże) Planów nie mam bardzo sprecyzowanych, także jak coś to jestem tez otwarty na propozycje.
Mieszkam pod Wrocławiem. Tempo nie za szybkie, nie za wolne.
Spanie 50/50 namioty /hotele. Lubię Albanię , choć można i jechać na Italię , Stelvio itp. Ewentualnie dołączę , nie chcę siedzieć w domu. Myślę że 7 - 10 dni . Może ktos ma jakąś propozycje inną w tym terminie , np Rumunia czy Morze Śródziemne, kwestia dogadania się.
|