Holenderski poseł Dirk Gotink z Komisji kontroli budżetowej uzyskał dostęp do księgowości Komisji Europejskiej. I się zagotował.
Gotink mówił o systemie „fantomowego lobbingu podważającego zaufanie do instytucji europejskich”.
I dodawał, że "urzędnicy europejscy pracowali na bazie kampanii perswazyjnych, które sami sfinansowali".
I co? I nic.
Może ktoś słyszał o ciągu dalszym tej historii, mnie takie info ominęły.
Liliana Sonik.
Tymczasem staruchy (takie jak ja) wstawajcie z krzeseł.
Ja nie wstaję na razie. Wczoraj zwiedziłem kanał z innej perspektywy. Gasząc światło na hali kończąc pracę, nagle znalazłem się 1,20m niżej, w eleganckim wykroku.
10 dni pracy min stop i na finał taki brak koncentracji.
Tak Elwood... Jednak musisz.
Czasami potrzebny jest bodziec/sygnał dający przyspieszenie.
__________________
Jam nie Babinicz... Elwood nic nie musi.
|