Pięknie, qrwa, pięknie, ale życie nie takie proste.
Na Rune wjedziesz supersportem. Na pobliską Ostrą trudno po 60tce endurakiem, bardzo trudno duałem. Ale jak kierownik z sercem i napięciem da się. Generalnie każda góra inna ale wszystkie równie kuszące.
Adam? Elektrykiem czy na korbach? Manuala łatwiej można wynieść po luźnych kamulach

Any way, ciągle żałuję, że nie zabrałem się z wami do Poiany w 2018.