A teraz beczymy, że w piecu nie możemy palić czym chcemy albo, że dofinansowania idą z Państwa na coś co nam się nie podoba. Straszne rzeczy normalnie. Taka utrata wolności...hahahaha
Wcześniej pieniądze kradli i nic nie szło do ludzi a od palenia wszystkim zimą nie było czym oddychać. Tam gdzie mieszkałem była fabryka płyt pilśniowych i wiórowych to zapach kleju i palonych płyt czuć było od rana do wieczora ale chuj to na pewno było zdrowe...
A już zupełną indolencją jest powoływanie, że za Gierka było lepiej, no nie, było, 3-4 lata, a komuna trwałą 40 lat, a lepiej było bo było coś w sklepie a nie kurwa nic. Do tego było lepiej, boi Gierek nabrał kredytów z zachodu i wpompował to w rynek... później spłacaliśmy te kredyty do 2012 roku... Taki cud gospodarczy... jak przyszła super zima 78-79 i brak kredytodawców, to się zesrało i strajki zakończyły PIĘKNE CZASY GIERKA.
|