Mój błąd lokalizacji, zasugerowałem się nazwą.
Poiana Russca znam jako mała wioskę i sztuczne jezioro ok 40, może 50 km na południe od Otelu Rosu (w okolicach którego na oko nocowaliscie). Opodal jest wspaniały punkt widokowy (Cozia) i wylot w niezapomniane wyrypy.
Co do ograniczeń w Rumunii. Generalnie dotyczą obszarów chronionych i jazdy na kreche. Fakt, w ciągu 20 lat zakazów bardzo przybyło i pojawiła się niechęć do ryjących na liściach, szczególnie tam gdzie to się dzieje od dawna. Na uboczu znanych tras/miejscówek i w odleglych zadupiach niechęci jeszcze nie widzę.
__________________
Są jeszcze piękne zadupia na tym świecie.
|