Sam miałem NAT z falbanką na ramie.
Kupiłem moto od znajomego hanldarza.
Widziałem jak było przewrócone, przód nie dotknięty.
Nikt nie oglądał nawet ramy bo nie było po co.
Przyjechał moto oglądać ktoś z forum dominatora.
Przy oględzinach wyszło pod ręką że czuć pofalowanie, widać było że malowana.
Oddałem moto na pomiar laserowy ramy. Wyszło że prosty, ale rama była "prostowana".
Gośc który to sporowadził to mój wieloletni przyjeciel, sam był zaskoczony i nie miał pojęcia że ktoś to wcześniej "toczył".
Tak że da się...
Mi kasę oddał od razu, jednak dla mnie to moto, mimo mojej wielkiej miłości do marki jest na cenzurowany, pierwszy raz w swoim życiu najadłem się tyle wstydu.
Nigdy więcej.
Moto poszło do komisu i tam trochę stało, jednak się sprzedało, pytanie czy ktoś był świadomy co kupił czy do tej pory nie wie.
|