Wątek: Szlajanka 25
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary Wczoraj, 18:42   #54
trolik1


Zarejestrowany: Jan 2017
Miasto: Szczecin
Posty: 693
Motocykl: nie mam AT jeszcze
Przebieg: 100K+
trolik1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 dzień 20 godz 11 min 18 s
Domyślnie

9ty dzień, 23 sierpnia. Góry Apuseni i Rusca Poiana

Prognoza się sprawdziła i deszcz rzeczywiście padał przez większość dnia. Mielimy czas na małe pranie, odpoczynek i takie tam inne drobiazgi. Następnego dnia ruszyliśmy dalej na południe i kawałek za Kluż wjechaliśmy już w teren. Było całkiem przyjemnie.


Góry Apuseni podobne są do Beskidu Niskiego. Może jest tam troszkę mniej lasów, ale za to w niższych partiach nie ma przypadkowo rozrzuconych domostw i zagród. Dominują łąki, pastwiska i fajne polne drogi:-)


Po przejechaniu jakiejś większej drogi wszystko się zmieniło i wjechaliśmy w góry typu bieszczadzkiego - zdecydowanie bardzie strome podjazdy w lesie, a u góry witały nas piekne połoniny.


Po wczorajszych opadach zostało jeszcze trochę błota i nasze jodełki trochę słabo radziły sobie z przyczepnością na stromych podjazdach, ale jakoś dawaliśmy radę. Po zjeździe z jednej z połonin czekała nas nagroda

Po obiadku wychodząc ze schroniska usłyszeliśmy szlachetny pomruk - trzej rycerze z południa Polski na błyszczących ktm 890 również zatrzymali się tutaj na tankowanie brzuszków. Nasze wysłużone, upierdolone w błocie osiołki wyglądały przy tych bestiach nieco passe, ale coż tam - może jeździmy powoli, ale więcej widzimy:-). Okazało się, żę chłopaki jechali na jakiś zlot kateemiarzy czy cos. Narzekali, że nie mogą znaleźć ofrołdu...jprdl:-)
Zjazd z góry zajął nam chyba ze dwie godziny. Na szczęscie pogoda zaczęła się poprawiać i do tego znaleźliśmy piękny nocleg na skraju lasu

To był super dzionek!
trolik1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem