Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   CRF 1000 L (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=170)
-   -   Quickshifter? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=40201)

matjas 18.08.2026 21:46

Pamiętam że jak dostałem w pracy pierwszy w życiu automat to pierwszego dnia i może drugiego zaprzątałem sobie głowę łopatkami na kierownicy. Już nigdy potem chyba że chciałem hamować silnikiem na zjazdach bo tego automat nie ogarnia… lub dojazdy do skrzyżowań itd.
PEWNIE podobnie byłoby w dct - napisałem powyżej jednak coś więcej niż tylko o skrzyni. NIE podoba mi się praca silnika hondy w NT /w Afryce pewnie to samo/ i sprzężenie z tym czymś DCT jest dla mnie nie do przyjęcia.
Bardzo chętnie chciałbym spróbować dct w R4 lub nawet lepiej w R3 jak w Yamasze.
Myślę że wiele byłbym w stanie wybaczyć NC750 ze względu na hardkorowoutylitarny charakter tej maszyny - dla mnie motocykl pralka/toster. Kompletnie bez duszy jakiejkolwiek ale mały turysta doskonały. Jeden z tych które mógłbym kupić ponownie a rzadko to mówię.

Lubie zmieniać biegi w moto i mieć na to pełen wpływ.
Automat w motocyklu to dla mnie jednak wciąż zbyt wiele ale dobry QS jak w Tracerze /so tej pory to moje jedyne takie doświadczenie bo w nikenie mam tylko w górę/ był jak odkrycie Świętego Graala :) byłem zajarany jak mały dzieciak :)

Dlugi_TA 20.08.2026 12:27

Cytat:

Napisał Lolex (Post 914255)
Mnie tam bardzo się spodobała zabawa przyciskami, bo kliknięcie to mikrosekunda, a potrzeba "zabawienia się" występowała tylko przy chęci nagłego wyprzedzenia, poza tym skrzynia przełączała biegi - jak dla mnie - bez zarzutu (S1 na co dzień i S2 w górach). Ale pewnie zależy to od stylu jazdy i każdy będzie mieć swoje zdanie na ten temat. W moim przypadku DCT to coś, co "sprzedało" mi Afrykę i nie chcę już manuala, choćby to było Ducati i 170 KM ;-)

DCT nie spasowało mi na podłych, krętych drogach w Bułgarii, jazda w górę/dół. Skrzynia źle odbierała moje intencje - jak chciałem przytrzymać na biegu, bo za chwilę miałem hamować silnikiem to wrzucała wyższy bieg, bo obciążenie jej spadało, jak oczekiwałem wyższego biegu to usilnie trzymało zapięty. Ani SI ani SII mi nie podeszło, na szczęście przełącznik AM da się załączyć w czasie jazdy i wtedy to ja decyduję jak chcę jechać. Reset skrzyni nie pomaga i pewnie nie ma prawa pomóc, bo wydaje mi się, że skrzynia nie ma możliwości uczenia się a reset polega na tym samym co regulacja linki sprzęgła w miarę zużycia tarcz sprzęgłowych - mylę się?
Pytanie poboczne - poziom hamowania silnikiem - z czym to się je? Bo nie bardzo widzę różnice pomiędzy poziomami a może oczekuję go tam, gdzie on nie ma zastosowania.
Generalnie to myślałem, że hamując silnikiem na długich zjazdach (opóźnienie w wyświetlaniu danych na zegarach) pokaże mi przy zamkniętej przepustnicy zużycie paliwa jako 0/100km - jak w samochodach. A pokazuje jakieś wartości z czapy - czasem 2.4, czasem 1.9, zdarzyło się też 0.9.
O co w tym chodzi?

magneto 20.08.2026 18:53

Cytat:

Napisał Dlugi_TA (Post 914468)
(...) Generalnie to myślałem, że hamując silnikiem na długich zjazdach (opóźnienie w wyświetlaniu danych na zegarach) pokaże mi przy zamkniętej przepustnicy zużycie paliwa jako 0/100km - jak w samochodach. A pokazuje jakieś wartości z czapy - czasem 2.4, czasem 1.9, zdarzyło się też 0.9.
O co w tym chodzi?

Co prawda na wtrysku mam tylko Maleństwo 125 ccm (CB125F), ale tam jest podobnie - jakby podawało zużycie wyliczone dla ostatnio wtryśniętej dawki. Zmienia się dopiero po jakimkolwiek dodaniu gazu i znów zamiera na ostatnim wskazaniu. Ja się przyzwyczaiłem, a średnie zawsze się zgadza z wyliczonym po tankowaniu (tu pewna uwaga - 125ccm - jak pokazuje 1,9 l / 100 km - to może być i 1,999 l (po prostu obcina dalsze cyfry, brak zaokrąglania).

Lolex 20.08.2026 19:04

Ja hamowanie silnikiem ustawiałem na najsłabsze i różnice pomiędzy najsłabszym a najmocniejszym były dla mnie odczuwalne, moto mniej gwałtowanie wytracało prędkość po odpuszczeniu gazu. Odnośnie spalania przy hamowaniu silnikiem to nie podpowiem, bo nigdy nie zwróciłem na to uwagi.

Melon 20.08.2026 20:06

Żeby dobrze hamować silnikiem potrzebne są obroty od 4k obr./min wzwyż nawet i 7k i więcej była z przodu, przynajmniej Crosstourer tak robi ale tego trza się nauczyć jeżdżąc po górach.
Stare powiedzenie szoferów to na jakim biegu wjechałeś pod górę , na takim zjeżdżaj .

matjas 20.08.2026 20:37

Hamowanie jest najmocniejsze między maksymalnym momentem a maksymalną mocą. Jesli masz tendencję wjeżdżać pod górę na stosunkowo wysokim biegu to bez redukcji o dwa w dół spektakularnego hamowania nie będzie według szoferackiej zasady ;)
Innymi słowy - redukuj do skutku. No i moim skromnym zdaniem takie udawane r2 to hamuje słabiej niż r4 czy porządny vTwin :)

W k1100lt przy jeździe turystycznej niemal nie używałem hamulców - tylko korekty lub hamowanie przed dojazdami no i oczywiście czasami trzeba ale tam nie było tabletu :) :) :)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:14.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.