![]() |
Zagadka się wyjaśniła. Specjalista z ASO. Wszystko jasne.
|
Pracuje na swoim od lat 80-tych, więc daruj sobie. Po za tym, znam kilku dobrych mechaniorów, którzy pracowali/pracują w ASO bo nie mają predyspozycji do samodzielności. Znowu kulą w płot.
|
Jarczoq w formie , jak zwykle ....:dizzy:
Witaj Ryży Konu dawno Cie u nas nie było. Pozdro |
Siema Dubel :)
|
Jarczoq, odnieś się merytorycznie do mojego posta a nie robisz sobie wycieczki. Też zacząłem sobie kaleczyć dłonie w latach 80tych. Co chcesz porównywać? Miałem okazję współpracować z dużymi graczami na rynku. Między innymi z poważnymi firmami olejowymi. W większości z działami szkoleniowymi. Wydaje mi się, że jakieś tam pojęcie mam i od wielu lat zajmuję się dosyć poważnymi tematami jeśli chodzi o mechanikę. Zanim się rzucisz komuś do gardła, może trochę ochłoń.
I może tak na szybko pytanie. O ile procent zmieni się lepkość a o ile gęstość oleju silnikowego od -20 st.C do 100 st.C. Chodzi mi o wartości szacunkowe. Kilka, czy kilkadziesiąt? |
Cześć Koniu. Fajnie, że cały czas tu jesteś. Niestety standardy wypowiedzi na tym Forum zmieniły się znacząco. Z tego powodu zapewne wielu wartościowych ludzi już tu nie zagląda albo nic nie pisze.
|
Będę twardy jak słoik musztardy ;-)
|
Koniec Świata
Koniu zawitał :) A co do wątku. W przemysłowych silnikach w których pracuje (wcześniej militaria- też silniki) nigdy nie ma mowy o gorszym oleju na docieranie. To właśnie ten pierwszy etap jest kluczowy więc lanie byle czego kompletnie mija się z celem. Taki myk możesz zrobić (jakiś olej) na etapie płukanki na dosłownie chwilę ale nie w momencie gdy docierasz silnik. Chyba, że zamiast docierania robisz zacieranie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk |
Cytat:
|
Myślę, że Ryżemu i Jarczoq'owi chodzi w gruncie rzeczy o to samo. Nie powinno to być "byleco", czyli byjejaki syntetyk ;)
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:59. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.