![]() |
Trochę mnie martwi, to, że po 34 słyszę, że wszystko poza limitem w T7 a mechanik mówił, że książkowo. Czy ktoś miał po 34 książkowo, czy były zawsze do regulacji? Bo albo mam takie szczęście albo mnie ktoś w ujaaa robi.
|
Też jestem ciekaw... W swojej T7 zleciłem w ASO sprawdzenie luzów zaworowych przy przebiegu 32000 km i podobno wszystko było w normie...
By the way, jak usłyszeli, że chcę im zlecić sprawdzenie luzów zaworowych, to zauważyłem niezbyt tęgą minę i stwierdzenie, że robią to bardzo rzadko... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Z wielu opinii wiadomo, że w ASO nie jest różowo. Chomik, przecież wiesz, że zawory to ważna sprawa w silniku i chyba nie ma innego wyjścia jak chcesz spać spokojnie. |
Cytat:
|
Tak sobie czytam i mam dwa wnioski - w CP2 interwał luzu zaworowego jest co 40 tyś.
Ale faktycznie nawet strona Yamahy ostrzega, że to masakra:)) Note on the valve service for the Yamaha CP2 engine: The CP2 motor has twin overhead camshafts and a timing chain. Checking the valve clearances is a little tricky due to clearance, but adjusting them is trickier as you have to remove the camshafts, secure the timing chain, remove and replace the buckets (possibly replacing shims), then re-install the cam shafts and the timing chain with the correct timing. Dobrze mieć w życiu zaufanego lakarza, dantystę i mechanika. |
Ja mam swoje zdanie o naprawach w ASO, ale zachowam to dla siebie.
Tyczy się to różnych dealerów i różnych marek. |
Imo nie ma opcji żeby nie było co robić - chociaż wydechy mogą być ciasne. A jak są na pograniczu to przecież to się kwa nie ostanie przez kolejne 40k i się podeprą.
Podobnie było jak miałem cegłę - KAŻDY kogo zapytasz czy regulował zawory powie że nie było takiej potrzeby :) bo w tych silnikach nie ma takiej potrzeby :) ja wiem na pewno że jest inaczej. Jeśli dalej będę miał swoją t7 przy jej 30k to otwieram górę sam i będę rzeźbił bo na pewno nikomu tego nie zlecę. Biorąc pod uwagę ile trzeba się nakręcić żeby się tam dostać a i tak dostęp jest potem mocno z dupy to żeby oszczędzić sobie nerwów raczej opuszczę piec bo to imo niewiele roboty na tym etapie a dostęp nieporównywalnie lepszy. Z opisów robota jest ujowa ale raz na 30kkm? To przecież kilka lat jazdy. Do tego można przyjąć że pierwsza regulacja będzie konieczna ale kolejna może być tylko sprawdzeniem jeśli zastosujemy podkładki ustawiając luz w jego górnej granicy - tak bym robił. Po 60k można stwierdzić jak to postępuje i jakiego rodzaju podejście zastosować. Co do ASO mam podobne podejście jak wyżej a żyjemy w kraju w którym każdy chce ⌠jak w piosence. |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:54. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.