![]() |
Parę lat temu tu na forum była gdzieś fotka Iziego na BMW - gdzieś na Syberii - przyprowadził innemu motocykl chyba z Wladywostoku.
Nie mogę jej odszukać a być może to BMW jeździ teraz w pobliżu I chciałem to zweryfikować. Może ktoś ma tą fotkę bądź wie gdzie jej szukać? |
|
Dokładnie o to chodziło, dzięki Bass
|
Izi, pozostaniesz w mojej pamięci na zawsze. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie (*)
|
IZI Pamiętam !!!
|
Szukałem czegoś w wyszukiwarce, a trafiłem na wątek Iziego o motocyklowej podróży poślubnej do Chin w 1934 roku.
http://africatwin.com.pl/showthread....pa+motocyklowa |
Ponicki - jak w temacie co go przywołałeś - polecam tę książkę: "Mój chłopiec, motor i ja"
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/10313...iec-motor-i-ja Na futrzaku też jest do zassania. |
Dzięki Wilq!
|
"Izi jakim go pamiętamy" - pewnie każdy inaczej i każdy tak samo, ważne że pamiętamy !! Gość, który na tym forum ale i po części na każdym z Nas coś tam odcisnął:bow:
|
Dziś urodziny IZI'ego - wszelkiego dobra Bracie, gdziekolwiek jesteś! :)
https://sambor1965.files.wordpress.com/2010/07/izi6.jpg |
3 Załącznik(ów)
|
3 Załącznik(ów)
Przeglądałem stare foty na googlach i nawet nie kojarzyłem, że mam takie
Impreza to Kropkowisko w 2008 roku Załącznik 106212 Załącznik 106213 Załącznik 106214 |
Wykopaliska, coby nie zginęło...
|
MoTóRem po Dunajcu :Thumbs_Up::eek:
Nawet mi do głowy nie przyszło, że flisacy dadzą się na taką akcję namówić, nawet za worek dudków!!! |
Cytat:
|
Przypuszczam, że to jedyne Afryki, które płynęły Dunajcem
|
3 Załącznik(ów)
Izi i jego Afryka.
|
To już 14-ta rocznica...[*][*][*]...
|
Dzisiaj mija 15-ty rok od kiedy Iziego zabrakło wśród nas...
Pamiętamy, nie zapomnimy[*][*][*] |
Ależ ten czas płynie nieubłaganie
|
[*]
przecież gadaliśmy przed wyjazdem .... toż to było tak niedawno ... a to 15 lat ... |
Wyjąłem pudełko ze starymi fotkami ……….
|
Pamięć o Izim również u naszych sąsiadów.Miły gest.33 minut
https://youtu.be/nlxUEhZlZk4?si=jQ3RGwXGC0gBvgRha |
2 Załącznik(ów)
Się gdzieś znalazło w zakamarkach...
|
Braciaki.....
|
Nie widziałem wcześniej tego filmu, przekopałem ten wątek i nie znalazłem go.
|
Zaraz 16 lat , dzięki Samborowi takie cudo można oglądać choć lepiej by było w innych okolicznościach.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Wstawił bym kilka pytań związanych z powyższym Filmem w ankiecie, którą trzeba by było wypełniać chcąc być tu na naszym czarnym forum...
|
Tak tak np. "podaj model ładowarki indukcyjnej do karpleja jaki Izi miał zamontowany..."
Pamiętam coś Samborowi tłumaczyłem jakiś tekst w sumie nie wiem gdzie to poszło, ale czytałem to i tłumaczyłem z ciarami. W sumie nie wiem... czy dzisiaj można być takim pionierem? Nie wiem gdzie trzeba by wyjebać, żeby pokonać tą skalę. Mars? |
A to nie kwestia psyche tylko?
Pamiętam, jak w latach '80 schodziłem całe polskie góry. Smarkaczowi jak ja, wydawało się, że jest het od cywilizacji, w kompletnej dziczy. Tak na prawdę u nas idąc ze szczytowek 3-5-7 km w dół zawsze dochodziło się do jakiś sadyb. I nie ważne czy startowałeś z Otrytu, Sinych Wirów czy Babiej Góry. Podobnie było w moich pierwszych rajzach w wyższe Karpaty. Tyle, że zmieniła się odległość, czas dotarcia do cywilizacji. Doszedł tzw "dojazd" który też może być jakąś atrakcją Że wzrostem odległości od ludzi i czasem dojazdu, w mojej opinii, rośnie trudność, głównie mentalna, takiego rajzowania. Trzeba po prostu mieć więcej czasu, luzu i cierpliwości. Trudności z którymi się przyjdzie być może mierzyć, będą z jednej strony różne, z drugiej jednakie. One są w nas. Tamtejszymi trudnościami żyją tamtejsi ludzie często nawet ich nie dostrzegając. Trzeba je pokonać lub "obejść". To wszystko moje osobiste wrażenia. Wrażenia lenia który nie wyscibil łba poza Europę i tej Europy będzie mu za dużo do końca życia, by ją ogarnąć z perspektywy filtrowania zadupii nawet po łebkach. Nie umniejszam chłopakom, zrobili rzecz najtrudniejszą. Wyszli z domu i udali się tam gdzie innym ongiś w łbach się nie mieściło. Ale żeby Mars? |
Dziś 16-ta rocznica...spoczywaj w pokoju...[*][*][*]
|
Ja bym powiedział , jeździj tak jak lubiłeś gdziekolwiek jesteś.
Jak ten czas gna. |
Cały czas pamiętam to chujowe miejsce, prosta droga asfalt, mostek, piękne góry.
Wiem, że zginął robiąc to, co kocha ale to takie chujowe wytłumaczenie, bo na usta tylko się ciśnie, dlaczego, nie zgadzam się, kurwa. Dlaczego tak wcześnie, dlaczego wtedy, dlaczego taka śmierć, nie zgadzam się, przecież było jeszcze tyle do przejechania, tyle do zrobienia, kurwa co za pierdolony przypadek. Chciałoby się się cofnąć czas, ostatni raz widziałem się z nim na ślubie, piliśmy całą ekipą na domkach gdzieś pod Częstochową, wtedy powiedzieć, zatrzymaj się na 5 minut. Świat byłby zupełnie inny... Pamiętamy IZI i wspominamy. Jedź dalej kolego... WOM3399 |
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:37. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.