![]() |
Ja swoją t7 /jeśli wciąż będzie moja/ mam właśnie plan bebeszyc przy około 30k.
Czyli w teorii biorąc pod uwagę że jeżdżę innymi pojazdami OO to może być za trzy lata. Walić to. Wydaje mi się że jest mniej plastików niż na NAT a te dwa baniaki to nie taki wielki problem. Taka impreza raz na trzy lata to chyba żaden wyczyn i poświęcenie. W cegle niby dostęp wspaniały ale jak dojdzie zdejmowanie przedniej pokrywy, zjebane szklanki regulacyjne plus owiewki to też było co dłubać. Raz na jakiś czas można - pytanie czy to obsługa czy naprawy. Jak obsługa i moto normalnie jeździ i nie woła nie wiadomo czego to imo jest bardzo ok. |
Regulacja zaworów w T7 to jest makabra.
Nie chodzi o ilość pracy, lecz o bardzo, ale to bardzo słaby/problematyczny dostęp. Pomijam takie duperele jak zdjęcie plastików, baku i chłodnicy, rozpięcie wiązki elektrycznej z dobrymi kilkoma różnymi złączami, poluzowanie pompy abs, itp. Problemem jest, że nawet po tych operacjach nie idzie zdjąć pokrywy głowicy. Są 2 rozwiązania: - opuszczenie silnika (zdjęcie wydechu, rozpięcie wiązki idącej do silnika - nie robiłem tego), - wypięcie z mocowań głównej wiązki elektrycznej i odsunięcie jej na bok. Dostęp jest wtedy trochę lepszy i możliwe jest zdjęcie fajkocewek i pokrywy głowicy. Mimo wszystko wyjęcie jednej z fajkocewek wymaga trochę zabawy, a pokrywy - sporo cierpliwości i wiary, że się uda. Aby potem założyć pokrywę wykonałem "na sucho" z 10 prób, bo najmniejszy błąd powoduje niepowodzenie operacji :Sarcastic: Mechanik może mieć to w d...ie i na siłę wciśnie pokrywę rysując trochę jej krawędź (tam i tak idzie uszczelka gumowa i uszczelniacz a'la silikon, więc klient nie zauważy). Niemniej jednak cała robota jest mocno niewdzięczna - łapy pokaleczone i trzeba się trochę pogimnastykować. P.S. Jeśli ktoś będzie się za to zabierał, polecam serwisówkę do T7, a nie wyłącznie oglądanie Youtube'a. Na filmie, który znalazłem "znachor" z youtube'a źle ustawiał wał. Nie wiem, jak mu później wyszła regulacja... Przebieg 30.000 km jest właściwym do wykonania tej operacji. Jeśli mnie pamięć nie myli, tylko 2 zawory były w normie. |
Się nie znam a jeno gdzieś czytałem, że najwygodniej wyjąć silnik.
|
Heehe , spróbujcie zdjąć pokrywę zaworów w hajabusie...można unieść 5-10 mm, później to już ginekologia artystyczna żeby z tej ramy wydobyć...teksańska massacra sekatorem.
2 razy to robiłem ale dalej nie wiem jak to zrobić, jakim cudem, z każdej strony zapiera się albo o rame albo o wszystko.... |
Może zamiast walczyć faktycznie lepiej opuścić silnik?
Dzięki za info Dredd z tymi luzami. Nie upalasz moto a i tak wszystko niemal było do roboty. |
A u mnie w T7 nie było co robić, wszystkie były książkowo, po 34.000.
|
oliwę co ile wymieniasz?
uprzedzając pytanie to robię to po każdej większej trasie typu 5-6kkm. czyli przy 11k miałem trzy wymiany. |
Cytat:
|
Cytat:
Z tego co czytałem na FB, zauważyłem pewną prawidłowość odnośnie konieczności regulacji luzów zaworowych w T7: - w przypadku jazdy poza czarnym zawory wymagają regulacji wcześniej niż przy 40.000km, - w przypadku oddania motocykla do serwisu (nie zaś robienia tego samodzielnie), zawory nie wymagały regulacji - wystarczyło tylko sprawdzenie, nawet przy przebiegu 40.000km i większym. |
Cytat:
|
| Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 17:49. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.