Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   Buty (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=129)
-   -   Buty trekkingowe - co polecacie? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=40790)

pałeł 14.09.2026 12:55

Cytat:

Napisał szarik (Post 915926)
Pałeł , swoje górskie Lowy (po 14 latach rozpadł mi się vibram) zostawiłem w sklepie firmowym w Zakopanem polskiej firmy Hanzel. Wymieniają spody /podeszwy w obuwiu innych producentów.
Koszt to 300 zł + 17 InPost.
Ja za swoje 14 lat temu dałem 800 zł , a są tak wygodne i kompletnie nie zniszczone , naprawdę. Więc uwazam że warto. Czekam na przesyłkę , jak przyjdą to wrzucę fotki jak wyszło.
Na stronie mają kontakt do wymiany podeszw.

Znam ten temat. wymian podeszwy to jedno, wyminą wkładki amortyzującej to drugie, do tego często idzie nowy otok + sznurówki i wkładki i potrafi kosztować w sumie sporo często ponad 60% nowego buta wyceniałem naprawę asolo podobały sie po 15 latach jak wspomniałem wcześniej swoje miały wydeptane koszt naprawy był tak duży ze zrezygnowałem a do tego w bucie umarł gortex lata temu wiec puszczały. stwierdziłem nie warto.

matjas 14.09.2026 14:20

15 letnie buty jakie by nie były /chyba ze skórzane, licowe, szyte po staremu/ to już higieniczny śmietnik IMO i nie ma co się borykać z naprawami i piszę to jako ktoś kto bardzo rzadko wyrzuca buty. Częściej raczej kończą z dziurami od spawania czy innych przygód w zaciszu jamy.

szarik 14.09.2026 14:32

1 Załącznik(ów)
Cytat:

Napisał matjas (Post 915930)
15 letnie buty jakie by nie były /chyba ze skórzane, licowe, szyte po staremu/ to już higieniczny śmietnik IMO i nie ma co się borykać z naprawami i piszę to jako ktoś kto bardzo rzadko wyrzuca buty. Częściej raczej kończą z dziurami od spawania czy innych przygód w zaciszu jamy.

Jak moje wrócą z naprawy to cyknę fotki. 14 lat , chodzę w nich tylko po górach , byty "całoskórzane" , stopa po całym dniu nie capi.
Zdjęcie z ostatniego wyjazdu po ktorym spód rozpadł się tzn wyplynął z boku buta.:)
Jak najbardziej warto remontować :)
Załącznik 153140

matjas 14.09.2026 15:26

Ja w tym roku kupiłem RedWingi na które szykowałem się parę lat dosłownie. Te buty wyrzucą dopiero moje dzieci. Wydaje mi się że po prostu nie każde buty DA się naprawiać bez końca. Chyba ;)

Artek 14.09.2026 19:52

Jakie redwings trekkingowe kupiłeś?

Jarczoq 14.09.2026 19:59

Cytat:

Napisał matjas (Post 915930)
15 letnie buty jakie by nie były /chyba ze skórzane, licowe, szyte po staremu/ to już higieniczny śmietnik IMO

Jest coś takiego, jak bielizna i skarpety merino.

matjas 14.09.2026 21:16

Cytat:

Napisał Artek (Post 915950)
Jakie redwings trekkingowe kupiłeś?

To nie są trekkingowe buty.

matjas 14.09.2026 21:17

Cytat:

Napisał Jarczoq (Post 915951)
Jest coś takiego, jak bielizna i skarpety merino.

15 letnie merino? To chyba noszone tylko w niedzielę ;)

Artek 14.09.2026 21:44

Cytat:

Napisał matjas (Post 915955)
To nie są trekkingowe buty.

Więc chwalipost :)
Ja swoje 3343 kupiłem, jak jeszcze były przymrozki w dzień. Sprawdziłem je na pogrzebie kuzynki. Wszyscy dreptali w miejscu a ja stałem, jak reprezentacyjna (btw. 3 razy mnie chcieli zwerbować).Sztywne i do miejskich sprawunków się nie nadają. Ale na niedzielę jak znalazł. Jeżdżę w nich na motorku. Czekam na deszcz jesienny bo dopiero wtedy je rozchodzę. To wiem z czasów zasadniczej służby. Ciekawie (przyjemnie) się zachowywały w lato.

A z hiper doświadczeń ostatnich tygodni. Wyszedłem w croxach latarkę porównać. Zapomniałem, że owe nie lubią się z moimi bosymi stopami. Więc po jakimś kilometrze pomaszerowałem dalej boso po ścieżce rowerowej. ŁAŁ! Zrobiłem z 7 kilosów-tak mi było dobrze. Na drugi dzień tuż po deszczu powtórzyłem. Drugie ŁAŁ.
Polecam każdemu.


Jaki więc model Pan zakupił? I czy ma czy używa i jak się sprawują?

matjas 15.09.2026 00:20

Cytat:

Napisał Artek (Post 915958)

Jaki więc model Pan zakupił? I czy ma czy używa i jak się sprawują?

Nie pamiętam jaki o model. Ot zwykły but. Można iść w nim na trekking na pewno :) wie to nie jest offtop czy inne sugerowane zachowania - chodziło mi o porównanie nowej szkoły robienia butów w tym trekkingowych do tych bardziej tradycyjnych metod gdzie póki skóra cała daje się je naprawiać bez końca.
Mam takie tradycyjne buty do biegówek wysokie za kostkę, chyba min do telemarku na nn75 kacze dzioby :) nigdy nie kupię innych już. Wibram i porządne szycie. Ponoć były to buty armii włoskiej. Mega zrobione. Moim zdaniem nie do zniszczenia.

Chodzenie na bosaka daleko po trawie jest zajebiste to fakt. Czasami latem zdejmuje sandały i dreptam z psem tak właśnie.


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:56.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.