Africa Twin Forum - POLAND

Africa Twin Forum - POLAND (https://africatwin.com.pl/index.php)
-   CRF 1000 L (https://africatwin.com.pl/forumdisplay.php?f=170)
-   -   Quickshifter? (https://africatwin.com.pl/showthread.php?t=40201)

matjas 10.08.2026 08:14

I taki qs dodaje gazu przy redukcjach w dół? Ma tzw blipper?
Dziwi mnie konieczność odpuszczania gazu ale to pewnie jakaś starsza generacja.

muszel72 10.08.2026 08:15

W moim do góry na odkręconym gazie a w dół na zamkniętym i jak masełko.

matjas 10.08.2026 08:17

Teraz zastanawiam się jak było w tracerze9 2025 a nie pamiętam.
W Nikenie w dół mam po staremu więc nie jestem w stanie porównać.

PARYS 10.08.2026 08:21

Cytat:

Napisał matjas (Post 913838)
I taki qs dodaje gazu przy redukcjach w dół? Ma tzw blipper?
Dziwi mnie konieczność odpuszczania gazu ale to pewnie jakaś starsza generacja.

Nie ma pojęcia. Żadnego blippera nie spotkałem :p
Przyznaję, że to trochę z początku nienaturalne było, szczególnie redukcja. Ale działało dobrze.
W jeździe na Teneryfie było w sumie niezłe - jedziesz w górę maneta odkręcona, jedziesz w dół to raczej na hamowaniu silnikiem czyli redu akurat wchodzi.

Mirek Swirek 10.08.2026 11:40

Cytat:

Napisał matjas (Post 913807)
To w dół na zamkniętym gazie? W jakim to było moto, który rok?

S1000Xr, 2018r.

honda_honda 11.08.2026 07:32

Cytat:

Napisał matjas (Post 913836)
Mozesz poszerzyć? Co nie podobało się za miastem konkretnie? Bo z tego co wiem to poza miastem system działa dokładnie tak jak quickshifter góra dół.
Miasto całe można przejechać na drugim biegu :) tyle wiem z testów :)

Zmiana biegów nie była zbyt płynna ( może ja nie umiem bo jechałem takim wynalazkiem pierwszy raz), lepiej było gdy lekko odpuszczałem gaz przy zmianie biegu.

honda_honda 11.08.2026 07:41

Cytat:

Napisał matjas (Post 913836)
Miasto całe można przejechać na drugim biegu :) :)

Pewnie można i to każdym motocyklem ale czy nie szkoda sprzęgła.

muszel72 11.08.2026 07:53

Sprzęgło wtedy nie pracuje.

honda_honda 11.08.2026 08:19

Sprzęgło pracuje i to bardzo ciężko

tuzmen 11.08.2026 08:36

Dwa razy na torze przytarłem dźwignia biegów co spowodowało odcięcie zapłonu przez qs, co automatycznie poglebilo pochylenie. Na początku nie wiedziałem oco cho, sportowe sety i max w górę pomogło.
Tak więc trzeba znać wady tego bo muśnięcie dźwigni nawet w turystyce może dostarczyć mocnych wrażeń 😜

Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka

matjas 12.08.2026 08:02

Cytat:

Napisał honda_honda (Post 913927)
Pewnie można i to każdym motocyklem ale czy nie szkoda sprzęgła.

Szkoda w ogóle jeździć bo się wszystko zużywa :)
Start z dwójki w większości znanych mi sprzętów to żaden wyczyn. Jak nie odwijasz manety jak umysłowo poszkodowany to imo nie powinno się nic złego dziać. Kwestia tylko jak często jeździ się w mieście :)
Gwarantuje Ci że dla wygody i z samego rozsądku wiele osób z eclutch będzie tak robić.
Btw widziałem test cbr650 eclutch i ruszanie z 5 biegu. Poszło no problem.

consigliero 12.08.2026 11:06

Zrobiłem wczoraj rundę wieś Kraków wieś i jestem zadowolony. Może nie do końca mi odpowiada wrzucanie w górę biegów od 2 do 3 ale zrzucanie działa bezproblemowo nawet do jedynki. Jedynie co jest zmianą w stosunku do naszego starego motocykla to wrzucanie biegów, nawet ze sprzęgłem musi być z przygotowaniem, nacisk na dźwignię aby było przed wrzuceniem biegu. W starym można wrzucać bez nacisku albo mi się tak wydaje że działa tak bezpośrednio. Tylko jak chcemy wrzucać bez sprzęgła to musi być nacisk. A to że się zużyje, pewnie nas przeżyje

matjas 12.08.2026 15:57

Weź też pod uwagę że się ta skrzynka jeszcze ułoży.
No i że Ty się też troszkę ułożysz pod nią.

Artek 15.08.2026 07:53

Kilka dni temu podjechałem przy okazji do salonu zrobić jazdę próbną na trampku z e-clutch.

Rusza z zatrzymania lepiej, niż ja wypoczęty. Zawsze. Porównywalnie do DCT. Bajka!
Dynamiczna jazda to poezja. Naprawdę jest bardzo dobrze. Dźwiekowo, szybko, bez żadnych dziwnych dźwięków, opóźnień.

ALE:rolleyes:na przykład czasem skrzynia potrafiła sobie strzelić głośniej przy zmianie biegów. Nie wiem z czego to wynikało. Czasem niezależnie od obrotów, prędkości, zapiętego biegu było idealnie. A czasem zmiana biegów na niższych obrotach (2-3 tyś.) była głośniejsza. Do tego na przykład próba dynamicznego przyspieszania ze zbyt wysokiego biegu powodowała chwilowe uślizgi sprzęgła. Tak, jakby sprzęgło próbowało podkręcić obroty silnika, aby szybciej przyspieszyć.



Przy okazji w salonie pooglądałem afrykę Mallorego. Nie dali się przejechać:D



Nigdy podczas dynamicznej jazdy, czyli pow. 4 tyś. obrotów nie miałem żadnych uwag do pracy sprzęgło/skrzynia.

Dzieju 17.08.2026 05:56

Przejechałem się NX500 z tym wynalazkiem , nic nadzwyczajnego , nie zrobiło żadnego pozytywnego wrażenia , czyli jadąc pomyślałem ale po co to komu.
Druga myśl , głupio wydana kasa na te 3 kg czegoś co jest kolejnym elementem do ewentualnego psucia.
Nie jechałem długo ale do określenia przydatności a raczej jej braku wystarczyło.
No cóż każdy inaczej widzi.

matjas 17.08.2026 09:44

Wiadomo przecież że RD03 dla Ciebie najlepsza i nic tego nie zmieni więc czego się spodziewałeś :) szacun i tak za podjęcie próby poznawczej!!! :)

Dzieju 17.08.2026 13:16

Nie stronię od prób poznawczych, część odrzucam od razu ponieważ wiem czego chcę i nie wszystko muszę macać by sprawdzić.
Osoby nie wiedzące czego chcą częściej próbują wszystkiego by wyrobić sobie swoje zdanie i dobrze jeśli tak muszą.
Inni kierunkują się od razu precyzyjniej i mniej macania a więcej trafnych wyborów podejmują.
Czy 03 jest najlepsza? Z XRV na pewno.
Czy są motocykle lepsze, oczywiście, każdy na swój sposób robi coś lepiej ale pojęcie lepszości jest tak szerokie jak ilość gustów różnych osób.
Od 23 lat mi się nie znudziła i ciągle wsiadam z przyjemnością.
Po przejażdżce innym sprzętem, nowe wrażenia, obserwacje, uwagi, coś lepiej, coś gorzej.......wsiadam na swoją 03......i znowu u siebie....
Ja to nazywam wyborem świadomym a nie przypadkowym na zasadzie najwyżej się sprzeda.
Niezmiennie odpycha mnie gadżeciarstwo i dążenie do pseudo ułatwień.
Ktoś ma odwrotnie.....i niech ma po swojemu jak lubi.
Ja nie muszę chcieć tak samo jak ktoś inny.

matjas 17.08.2026 15:56

Nie zarzucam nic ponad przywiązanie do trójki - co również nie jest w moim mniemaniu wadą! Fajnie że masz coś co jest niezamienne na nic innego. Ja chyba nie osiągnę takiego stanu póki będę mógł próbować.

consigliero 17.08.2026 16:16

A ja doceniam a raczej moje ułomne ciało zacznie może doceniać, że nie muszę zbyt często pracować dłońmi, doceniam też fakt podczas jazdy uwolnienia prawej dłoni choćby na krótki czas. Przelot z prędkością 120 po mało interesującym odcinku jest zrobiony we względnej ciszy i komforcie w porównaniu do techniki sprzed lat dwudziestu. Nawet ten ułomny sposób otwierania zbiornika paliwa jest całkiem dobry jak działa w prawidłowy sposób. Zobaczymy jak będzie gdy zrobię kierownicę pod siebie a prawdopodobnie będzie lepiej niż obecnie. Oby tylko czas się znalazł aby to wszystko wypróbować.

matjas 17.08.2026 16:25

Dokladnie o tym wciaz mowa. Po co naciskać dziennie 300x sprzęgło skoro można 50?
Jesli można odpocząć od ciągłego trzymania manetki gazu choć na 5 minut to dlaczego tego nie zrobić?
Czy to czyni z nas ludzi udających motocyklistów? :) powątpiewam. Raczej mniej zmęczonych i obolałych.

Lolex 17.08.2026 17:22

No a jeśli się ma DCT, to nawet 50x nie trzeba sprzęgła naciskać. W ogólnie nie trzeba naciskać ;-) I w ruszaniu spod świateł jest się przeważnie pierwszym, dopiero po chwili sporty nas wyprzedzają, nierzadko ze zdziwioną miną jak ten adwenczurowy mastodont tak szybko się pozbierał ;-)

Melon 17.08.2026 18:16

:Thumbs_Up: dokładnie DCT i zabawa przyciskami :D

Lolex 17.08.2026 18:49

Mnie tam bardzo się spodobała zabawa przyciskami, bo kliknięcie to mikrosekunda, a potrzeba "zabawienia się" występowała tylko przy chęci nagłego wyprzedzenia, poza tym skrzynia przełączała biegi - jak dla mnie - bez zarzutu (S1 na co dzień i S2 w górach). Ale pewnie zależy to od stylu jazdy i każdy będzie mieć swoje zdanie na ten temat. W moim przypadku DCT to coś, co "sprzedało" mi Afrykę i nie chcę już manuala, choćby to było Ducati i 170 KM ;-)

nabrU 17.08.2026 19:47

Cytat:

Napisał Lolex (Post 914255)
W moim przypadku DCT to coś, co "sprzedało" mi Afrykę i nie chcę już manuala, choćby to było Ducati i 170 KM ;-)

Ja już tak mam od 2014 roku (od eNCeka się zaczęło) więc chyba bym nie umiał już jechać manualem :rolleyes:

steve69 17.08.2026 20:00

Cytat:

Napisał matjas (Post 913807)
To w dół na zamkniętym gazie? W jakim to było moto, który rok?

Mam Tracera 9, w dół na zamkniętym gazie.

matjas 18.08.2026 08:02

Mi dct nie siadło i żaden z trybów jazdy w nt1100 nie zmieniał biegów tak jakbym sobie tego życzył - dlatego uważam że dobry QS góra dół to dla mnie najlepsze rozwiązanie pomiędzy automatem a manualem.
Eclutch stawia poprzeczkę wyżej ale nie jeździłem tym jeszcze. Do miasta wygrywa ze zwykłym QS.

nabrU 18.08.2026 08:48

Cytat:

Napisał matjas (Post 914279)
Mi dct nie siadło i żaden z trybów jazdy w nt1100 nie zmieniał biegów tak jakbym sobie tego życzył


Spoczko, ale....
A czym (w sensie używania) różni się QS od DCT w trybie manualnym gdy zawodnik zmienia biegi przyciskami? Dla lepszego efektu można w DCT zainstalować wajchę do zmiany biegów nogą :p

consigliero 18.08.2026 09:22

Napisałbym że chodzi głównie o nawyki i przyzwyczajenie. Jak się biegi zmieniało nagą to ciężko się przyzwyczaić do braku klamki sprzęgła i dźwigni zmiany biegów. No i kwestia logistyki, co będzie w tym czasie robić lewa noga ? ręce i tak mają wystarczająco dużo do roboty aby im dać do zabawy dodatkowe prztyczki. Oczywiście producent zawsze to wytłumaczy na przykład zwiększeniem bezpieczeństwa, ilu systemów BMW się pozbyło zapominając o wcześniejszych tłumaczeniach

Lolex 18.08.2026 10:11

Zgadzam się co do obaw o nawyki. U mnie było tak, że gdy pierwszy raz wsiadłem na moto z DCT, to przez całą 2-godzinną jazdę testową zastanawiałem się po cholerę ten automat. Nowe, ciekawe doznanie z jazdy, ale ręka i noga faktycznie cały czas szukały dźwigni. Oddając maszynę sprzedawcy powiedziałem, że jeśli kupię, to tylko manual. A potem wypożyczyłem taki sam model na 4-dniową wycieczkę, zrobiłem ok. 2 tys. km po różnych drogach i w różnych warunkach - i eureka. Jak można było bez tego żyć. To samo miałem w puszce, porzucając manual na rzecz automatu. Nie chciałbym już nigdy wracać do wachlowania biegami, doszedłem do wniosku, że to zbędna czynność do wykonywania podczas jazdy ;-) Pomimo różnych wad i niedoskonałości automatów. No ale wybór póki co nadal jest, co kto lubi.

rrolek 18.08.2026 17:46

Tempomaty adaptacyjne w motkach już są, wspomaganie hamowania, utrzymanie pasa pewnie lada chwila. I będzie sobie można spokojnie drzemać jadąc tu czy tam. Można też taniej i wygodniej np pekaesem ;)

matjas 18.08.2026 21:46

Pamiętam że jak dostałem w pracy pierwszy w życiu automat to pierwszego dnia i może drugiego zaprzątałem sobie głowę łopatkami na kierownicy. Już nigdy potem chyba że chciałem hamować silnikiem na zjazdach bo tego automat nie ogarnia… lub dojazdy do skrzyżowań itd.
PEWNIE podobnie byłoby w dct - napisałem powyżej jednak coś więcej niż tylko o skrzyni. NIE podoba mi się praca silnika hondy w NT /w Afryce pewnie to samo/ i sprzężenie z tym czymś DCT jest dla mnie nie do przyjęcia.
Bardzo chętnie chciałbym spróbować dct w R4 lub nawet lepiej w R3 jak w Yamasze.
Myślę że wiele byłbym w stanie wybaczyć NC750 ze względu na hardkorowoutylitarny charakter tej maszyny - dla mnie motocykl pralka/toster. Kompletnie bez duszy jakiejkolwiek ale mały turysta doskonały. Jeden z tych które mógłbym kupić ponownie a rzadko to mówię.

Lubie zmieniać biegi w moto i mieć na to pełen wpływ.
Automat w motocyklu to dla mnie jednak wciąż zbyt wiele ale dobry QS jak w Tracerze /so tej pory to moje jedyne takie doświadczenie bo w nikenie mam tylko w górę/ był jak odkrycie Świętego Graala :) byłem zajarany jak mały dzieciak :)

Dlugi_TA 20.08.2026 12:27

Cytat:

Napisał Lolex (Post 914255)
Mnie tam bardzo się spodobała zabawa przyciskami, bo kliknięcie to mikrosekunda, a potrzeba "zabawienia się" występowała tylko przy chęci nagłego wyprzedzenia, poza tym skrzynia przełączała biegi - jak dla mnie - bez zarzutu (S1 na co dzień i S2 w górach). Ale pewnie zależy to od stylu jazdy i każdy będzie mieć swoje zdanie na ten temat. W moim przypadku DCT to coś, co "sprzedało" mi Afrykę i nie chcę już manuala, choćby to było Ducati i 170 KM ;-)

DCT nie spasowało mi na podłych, krętych drogach w Bułgarii, jazda w górę/dół. Skrzynia źle odbierała moje intencje - jak chciałem przytrzymać na biegu, bo za chwilę miałem hamować silnikiem to wrzucała wyższy bieg, bo obciążenie jej spadało, jak oczekiwałem wyższego biegu to usilnie trzymało zapięty. Ani SI ani SII mi nie podeszło, na szczęście przełącznik AM da się załączyć w czasie jazdy i wtedy to ja decyduję jak chcę jechać. Reset skrzyni nie pomaga i pewnie nie ma prawa pomóc, bo wydaje mi się, że skrzynia nie ma możliwości uczenia się a reset polega na tym samym co regulacja linki sprzęgła w miarę zużycia tarcz sprzęgłowych - mylę się?
Pytanie poboczne - poziom hamowania silnikiem - z czym to się je? Bo nie bardzo widzę różnice pomiędzy poziomami a może oczekuję go tam, gdzie on nie ma zastosowania.
Generalnie to myślałem, że hamując silnikiem na długich zjazdach (opóźnienie w wyświetlaniu danych na zegarach) pokaże mi przy zamkniętej przepustnicy zużycie paliwa jako 0/100km - jak w samochodach. A pokazuje jakieś wartości z czapy - czasem 2.4, czasem 1.9, zdarzyło się też 0.9.
O co w tym chodzi?

magneto 20.08.2026 18:53

Cytat:

Napisał Dlugi_TA (Post 914468)
(...) Generalnie to myślałem, że hamując silnikiem na długich zjazdach (opóźnienie w wyświetlaniu danych na zegarach) pokaże mi przy zamkniętej przepustnicy zużycie paliwa jako 0/100km - jak w samochodach. A pokazuje jakieś wartości z czapy - czasem 2.4, czasem 1.9, zdarzyło się też 0.9.
O co w tym chodzi?

Co prawda na wtrysku mam tylko Maleństwo 125 ccm (CB125F), ale tam jest podobnie - jakby podawało zużycie wyliczone dla ostatnio wtryśniętej dawki. Zmienia się dopiero po jakimkolwiek dodaniu gazu i znów zamiera na ostatnim wskazaniu. Ja się przyzwyczaiłem, a średnie zawsze się zgadza z wyliczonym po tankowaniu (tu pewna uwaga - 125ccm - jak pokazuje 1,9 l / 100 km - to może być i 1,999 l (po prostu obcina dalsze cyfry, brak zaokrąglania).

Lolex 20.08.2026 19:04

Ja hamowanie silnikiem ustawiałem na najsłabsze i różnice pomiędzy najsłabszym a najmocniejszym były dla mnie odczuwalne, moto mniej gwałtowanie wytracało prędkość po odpuszczeniu gazu. Odnośnie spalania przy hamowaniu silnikiem to nie podpowiem, bo nigdy nie zwróciłem na to uwagi.

Melon 20.08.2026 20:06

Żeby dobrze hamować silnikiem potrzebne są obroty od 4k obr./min wzwyż nawet i 7k i więcej była z przodu, przynajmniej Crosstourer tak robi ale tego trza się nauczyć jeżdżąc po górach.
Stare powiedzenie szoferów to na jakim biegu wjechałeś pod górę , na takim zjeżdżaj .

matjas 20.08.2026 20:37

Hamowanie jest najmocniejsze między maksymalnym momentem a maksymalną mocą. Jesli masz tendencję wjeżdżać pod górę na stosunkowo wysokim biegu to bez redukcji o dwa w dół spektakularnego hamowania nie będzie według szoferackiej zasady ;)
Innymi słowy - redukuj do skutku. No i moim skromnym zdaniem takie udawane r2 to hamuje słabiej niż r4 czy porządny vTwin :)

W k1100lt przy jeździe turystycznej niemal nie używałem hamulców - tylko korekty lub hamowanie przed dojazdami no i oczywiście czasami trzeba ale tam nie było tabletu :) :) :)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:41.

Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.