Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Główny dział > Hyde Park

Hyde Park Poza dwoma kółkami

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23.05.2019, 17:20   #1
Mallory
 
Mallory's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: May 2013
Miasto: Poznan
Posty: 1,299
Motocykl: RD04
Przebieg: kto wie
Galeria: Zdjęcia
Mallory jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 dni 6 godz 42 min 12 s
Domyślnie Dlaczego lubię starą Afrykę Twin ...

Coraz więcej chce zmieniać AT na nową, na inne moto… ludzie opamiętajcie się… chociaż sam nie byłem lepszy….

Mam nadzieję na wątek wspierający starą AT…

Lato 2017 było pamiętne. Wróciłem z wyprawy na kołach Poznań-Pamiru na siódemce i wydawało się, że emocje mogą już tylko opadać. Minął tydzień. Powoli zaczynałem chodzić normalnie a nie jak Zeb McCain po powrocie z zachodu… I zacząłem, jak to się większości czasem zdarza, szukać miodu w dupie… a sprzedam 4 i 7 kupię NAT… myślałem, konsultował z Majką, aż zapadła decyzja. Kupuję NAT. Szybka akcja - czy może wezmą obie w rozliczeniu w salonie. 7 tak, 4 nie. No to 4 poszła na olx a ja wyskoczyłem w góry.
Czwórka wisi na olx a ja siedzę w tatrach z zamiarem pobiegania po tychże. Kwateruję w Poroninie u kumpla z FAT, też czarnucha, co na czarnej siódemce lata. Zajeżdżam i wieczorem przy herbacie Staszek mówi, że sprzedaje swoją afrykę – cholera, plaga jakaś? Że wystawił, że zawsze chciał mieć GSa!!! dużego… o w mordę… herbaty trzeba był znowu dolać… mówię:
- Staszek… ale jak GSa?
On, że zawsze chciał… pojeździ trochę i kiedyś wróci do afryki.
Mówię:
- Staszek, ale GSy zmieniają ludzi, nie wszystkich, ale wielu, ty jesteś porządny chłop… szkoda Cię.
On mówi:
- E Marcinie… nie bój nic… będzie dobrze.
- Oby… a będziesz mnie poznawał jak jeszcze kilku na GSach będzie w pobliżu?
- Hehe….
No i polaliśmy jeszcze herbatki.
Kolejnego dnia wieczorem przybiegam z gór… pękło 50 km…umęczony wchodzę na podwórko, a tam klient ogląda czarnulę Staszka… Patrzy, jeździ, coś tam pyta. Mówi, że ogląda dla kogoś. Sam jeździ bodajże banditem. Widać, że mu się podoba. Pierwszy raz na AT i chyba, jak nie kumpel, to on kupi. Nawet to werbalizuje, ale jak tu bandita sprzedać… łatwo nie będzie.
Przy herbatce obgadujemy nasze zamiary zdrady afrykańskiej. Mówię, że ja też opylam dwie afyki i kupuję nową. Razem zdradzać łatwiej. Herbatka też pomaga.
Kolejny dzionek, leżę gdzieś na hali w połowie całodniowego biegu a tu telefon dzwoni. Czy moja czwórka aktualna. Mówię, że tak. Czy może podjechać. Może, ale dopiero w piątek będę z wieczora w Poznaniu. Ok, to on podjedzie w sobotę. A skąd? No… z Krakowa. W pociąg wsiądzie rano z kaskiem i w Poznaniu będzie ok. południa. Wróci afryką. Acha…
I już się tak fajnie nie biegało do końca tygodnia. Myśl o sprzedaży afry nie pozwalała. Wakacje dobiegały końca.
W sobotę rano schodzę do garażu. Wsiadam na AT, to był błąd, i jadę na myjnię. Na myjni już wiem, że łatwo mi nie będzie. Jadę z powrotem. Jest, źle. Chłop jedzie po moją AT pół Polski, a ja nie chcę jej sprzedać.
Co robić? Przecież nie odwołam, już za późno. Może staszkową kupi? Ale jak? Zawróci do Poronina? Jakaś schiza… Siedzę i czekam. … Co robić?
Jest pomysł. Telefon do innego kumpla.
- Dominik… chciałeś afrykę sprzedać niedawno.
- Ciągle chcę. Dom wykańczam i potrzebuję kasy.
- Ok, może kupiec dzisiaj będzie.
Ale chamówa!!! … ciągnąć gościa przez pół kraju, a później mu wciskać co innego…. O szok….
Koło południa telefon. Jest pod bramą. I faktycznie. Podchodzę. Stoi sympatyczny gość z kaskiem w ręku. O fuck…I jak mu teraz to wszystko wyjaśnić. No nic… zobaczymy. Idziemy do garażu. Oglądamy. Przejażdżka. Wszystko ładnie. Ja prawie się nie odzywam.
- Ok, biorę.
- Ale jest pewien problem…
Zdziwienie.
- Choć pogadamy… zabieram gościa do domu na obiad. Może będzie łatwiej… fuck… nie będzie.
Po obiedzie mówię jednym tchem, że jest ładniejsza afryka i lepsza kawałek dalej, za Poznaniem, u kolegi, że też czwórka, że też HRC i nawet tripa ma….że jakbym miał kupować to wolałbym tamtą niż tę moją… i jak ją kupisz to oddaję kasę na bilet PKP itd…itp…
Gościu zaniemówił. Siedział jak skamieniały.
Jak ja go wsadziłem do auta i zacząłem wieźć pod Poznań do Dominika to już nawet nie pamiętam. Po kilku kilometrach… facet mówi:
- Kurwa nie wierzę.
Siedzę cicho.
- Zaraz mnie gdzieś wywieziesz do lasu i skroisz kasę a mnie zostawisz w rowie….
- No co ty….
- Kurwa nie wierzę.
Staję samochodem na poboczu.
I zaczynamy się śmieć.
Normalnie wyjemy ze śmiechu z 10 minut. Co się jeden przestaje śmiać to drugi zaczyna. O w mordę, brzuch mnie potem 3 dni bolał.
Wyśmialiśmy się.
- Dobra… wracamy – mówię. Sprzedam Ci moją.
W drodze powrotnej już byliśmy kumplami. Afrykę miał zabrać na wyprawę do Afryki… na kołach z Krakowa do Dakaru później w głąb Sahary i powrót na kołach… start późną jesienią… 3 miesiące.
- Ale obiecujesz, że odsprzedasz po powrocie?
- No pewnie… po powrocie nie będzie mi potrzebna.
Wracamy do mnie. Schodzimy do garażu. Majka stoi obok i widzi, że znowu się łamię. Zaczynam chodzić dookoła Afryki i wymieniam wady własnego motocykla….
- Ale zobacz… na liczniku 78 tyś, ale wg. mnie jest z 178 lub nawet 278… tarcze nieoryginalne… wałek lekko naruszony.
Znowu się robi lekko gęsto.
- I tutaj poklejona owiewka… siodło wprawdzie od Johnego, ale w oryginale pękło poszycie więc też było wysiedziane sporo… do tego tutaj delikatnie rdza wychodzi na spawie….
- Kurwa nie wierzę… padło znowu.
Dałem spokój. Umowa, herbatka i odjechał na mojej at….
A ja na to patrząc wyleczyłem się z Nowych Afryk i wszelkich innych cudów na kiju ….
Po kilku dniach wiedziałem, że nie przeboleję. Trzeba wziąć tę kasę i kupić identyczną … konieczniue identyczną i z tego samego rocznika. I udało się w Szwajcarii znaleźć i nawet sprowadzić. W ciągu miesiąca bliźniaczka stała w garażu. Na czystym interesie byłem chyba ze 2 tyś w plecy, ale znaleziona była w lepszym stanie, więc załóżmy, że biznesowo na zero. Towarzysko na plus (fajny kumpel jest do dzisiaj), wstyd za zachowanie niestety na minus… Poza tym model dokładnie identyczny.
Moja stara afryka pojechała i wróciła z Afryki. Spisała się dzielnie. Jedyną awarią był stukot z zębatki w pobliżu Marsylii bodajże… telefon do mnie… co jest… sprawdź naciąg łańcucha… po pół godzinie kolejny telefon… dzięki to było to. A… i jeszcze sprzęgło padło po 18 tyś Afryki… Reszta trasy bez zająknięcia. Do dzisiaj śmiga aż miło…
Kolejnej wiosny gadamy telefonicznie już po wyprawie. Pod koniec rozmowy pada:
- Ale wiesz, obiecałem, że ci odsprzedam…
- Ale nie odsprzedasz…
- No sorry, nie odsprzedam, jestem skrajnie w tej at zakochany….
- Spoko… wiedziałem, że nie odsprzedasz od samego początku… dlatego identyczna stoi u mnie od kilku miesięcy….
- hahahaaaa…


Fotki na moich czasów nordkapowych i Jakubowych afrykańskich (bez zgody na razie....więc małe i słabej jakości spcjalnie)
Załączone Grafiki
Typ pliku: png qewrw.png (131.1 KB, 761 wyświetleń)
Typ pliku: png fdsfd.png (350.6 KB, 718 wyświetleń)
Typ pliku: png fdsf.png (240.2 KB, 769 wyświetleń)
__________________
Marcin
FB: FACEBOOK
Mallory jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 17:47   #2
szkotu1
 
szkotu1's Avatar


Zarejestrowany: Apr 2016
Posty: 426
Motocykl: RD07
szkotu1 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 1 tydzień 21 godz 38 min 53 s
Domyślnie

W Poznaniu to zawsze umieli fure sprzedać... ale tego patentu nie znałem
__________________
szkotu1 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 17:58   #3
zaczekaj
Asia
 
zaczekaj's Avatar


Zarejestrowany: Feb 2012
Miasto: Z-ja/ Wro
Posty: 1,833
Motocykl: TransAlp 600, Crf250
zaczekaj jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 5 dni 17 godz 8 min 8 s
Domyślnie

Super historia.
Mam to samo z Trampkiem. Coś by się zmieniło, coś by się kupiło, podbieram nawet xt660z małżowi a ostatecznie jak wsiadam na Trampka to mi zaraz głupie myśli przechodzą.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
NA Fb ,,zaczekaj na motórze"
XL 600V + crf250x
zaczekaj jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 18:01   #4
materna
 
materna's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Jul 2015
Miasto: KRASNYSTAW
Posty: 161
Motocykl: RD04
Galeria: Zdjęcia
materna jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 18 godz 13 min 46 s
Domyślnie

Ja jak sprzedawałem swoją rd04, to też serce mi się krajało i różne myśli kłębiły. Do samego końca nie byłem pewien czy tego chcę Ale takiej historii ze sprzedażą nie było Natomiast jeżeli chodzi o uczucia towarzyszące sprzedaży, to rozumiem i szanuję Nie jest łatwo się pozbyć starej dobrej Afryki.
materna jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 18:08   #5
mirkoslawski
 
mirkoslawski's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Jul 2011
Miasto: Kielce
Posty: 1,261
Motocykl: X
mirkoslawski jest na dystyngowanej drodze
Online: 3 miesiące 2 tygodni 2 dni 10 godz 50 min 0
Domyślnie

Krystynę moją najkochańszą "Siódemeczkę" kocham do dziś, choć wstyd mi przed sobą nawet, że Ją sprzedałem...ech.
mirkoslawski jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 18:12   #6
jamarjan
 
jamarjan's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2017
Miasto: Wawa
Posty: 97
Motocykl: RD04
Przebieg: gruby
jamarjan jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 20 godz 54 min 26 s
Domyślnie

Bylem w salonie pana hądy i slinilem sie do NAT. A pozniej wyszedlem, wskoczylem na 4 florida blue i z bananem pojechalem do domu. Kupic NAT to dla mnie duzy wysilek finansowy, a pozniej trzasc sie o ryski, lepkie raczki... To juz niech se kosz grzechocze.
jamarjan jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 18:15   #7
fassi
Fazi przez Zet
 
fassi's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 2,531
Motocykl: RD07
Przebieg:
Galeria: Zdjęcia
fassi will become famous soon enough
Online: 5 miesiące 3 tygodni 1 dzień 22 godz 4 min 7 s
Domyślnie

Nie wierzę, normalnie nie wierzę. Takich trzeba zgłaszać i zamykać bo twierdzą że stare lepsze a przecież wszyscy mówio że nowe jest najlepsiejsze...

I później zmiany klimatu jakieś wychodzą ....
__________________
Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
fassi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 19:20   #8
rafal78


Zarejestrowany: Feb 2016
Miasto: Klagenfurt
Posty: 44
Motocykl: XR650R
rafal78 jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 tydzień 13 godz 43 min 30 s
Domyślnie

Chyba kupie 4ke ..
rafal78 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 19:21   #9
Marcin3City
 
Marcin3City's Avatar

Zapłaciłem składkę :) Dział PiD

Zarejestrowany: Nov 2016
Miasto: 3miasto/W-wa
Posty: 273
Motocykl: było RD04,jest XR 650R,1150 GS :)
Marcin3City jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 tygodni 1 dzień 17 godz 18 min 25 s
Domyślnie

A ja sprzedałem moją 4 tydzień temu, tapeta na tel została, zdjęcia mam i plan żeby za jakiś czas kupić następną też.
__________________
Stary nick MarcinHorndaXr
Marcin3City jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 23.05.2019, 19:33   #10
Rojek
 
Rojek's Avatar


Zarejestrowany: Dec 2012
Miasto: RLU
Posty: 839
Motocykl: RD04
Przebieg: niski;)
Rojek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 1 tydzień 5 dni 20 godz 26 min 15 s
Domyślnie

Nie zapomnę tej chwili kiedy sprzedałem swoją trójkę, a tydzień wcześniej DRZ. Ziomki pojechali sobie w offa, a ja stałem przed pustym garażem... Długo nie wytrzymałem, po dwóch miesiącach było EXC, a po roku czwórka
Rojek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Dlaczego lubię KTM-a puszek Wszystko co chciałbyś wiedzieć o motocyklach innych niż AT 4053 15.06.2019 23:29
Dlaczego lubię Nową Afrykę QrczaQ Wszystko dla Afryki 200 23.12.2015 08:17
Dlaczego lubie moją HONDĘ? puszek Inne tematy 175 14.08.2014 15:59
Dlaczego lubie Africa Twin? sambor1965 Inne tematy 70 18.12.2009 23:45


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:42.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.