Wróć   Africa Twin Forum - POLAND > Podróże. Całkiem małe, średnie i duże. > Relacje z podróży > Trochę dalej

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05.03.2018, 22:42   #1
Sylwek_76


Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lisków
Posty: 233
Motocykl: TransAlp PD06/PD10
Sylwek_76 jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 dni 8 godz 27 min 39 s
Domyślnie KIrgistan na SHL M 06 T.

Loża szyderców to bardzo ciekawe miejsce.
Czytając opowieści innych osób, można punktować niedociągnięcia, łapać za słówka, wysilać się na mniej czy bardziej udane, żarty.
Pisząc, a zwłaszcza po raz pierwszy, już nie jest tak słodko. Więc: pochlebstwa przyjmuję, krytykę tylko delikatną i podaną koniecznie w zawoalowany sposób .

Prolog.

Wiosną 2015 r.przywiozłem SHL spod Krakowa. Stała sobie nieużytkowana od 1983 r., ale o dziwo, po wlaniu paliwa, nawet odpaliła. Przejechałem kilka kilometrów i to było wszystko. Zgasła bestia i żadne prośby, groźby i inne, nie skutkowały. Wrzuciłem więc oporne bydlę do garażu kumpla i zapomniałem. W głowie miałem już wypad do Pamiru w doborowym towarzystwie Banana i Henry'ego. Jeżdżąc po ślicznych drogach Kirgistanu, w chwili euforii, pomyślałem, że przecież tu, to można pomykać nawet Simsonem . Po powrocie, wspomniałem o moich przemyśleniach bratu, a on na to:
-jedź Simsonem.
-Wiesz przecież, że mam,ale SR. Prześwit marny i ze skuterów raczej wyrosłem.
Brat: -jedź Wueską.
- Nie mam Wueski, ale, ale.. moment, mam SHL.
-No to jedź Eshaelką.
Jak wiecie, słowa trzeba dotrzymywać :-) . Klamka zapadła.

Rok przed wypadem- ee, sporo czasu, pomyślę jesienią. Jesienią, to dopiero latem nast. roku, pomyślę zimą. Ostatecznie przywiozłem SHL wczesną wiosną i zabrałem się do przygotowań. W głowie już miałem z grubsza chytry i tajemny plan, co i jak. Wiedziałem, że przednie, wahaczowe zawieszenie, od razu pójdzie na bok, a na jego miejsce zamontuję coś nowszego. Na oryginalnej kiwaczce, zabujałbym się niechybnie już gdzieś na Ukrainie. Wybór padł na stojącą w kącie Yamahę SR 250, którą kupiłem też okazyjnie, gdy poprzednicy zechcieli wyrzeźbić cafe racera, ale skończyło się na pocięciu ramy.. Jak zazwyczaj to zresztą, bywa. Znalazłem w swoich zasobach ładną obręcz od Pannonii, kupiłem szprychy od SHL, całość zaplotłem na bęben Yamahy i koło gotowe. Sztycę dorobił mi znajomy tokarz ( nie po raz pierwszy zresztą), błotnik dałem od Jawy 353. Dobra, podwozie z głowy.
Silnik otrzymał współczesny układ CDI, więc zawodny kondensator i przerywacz odpadły z listy problemów. Zmodyfikowałem skrzynię korbową, cylinder i tłok. Wał ma korbę z główką na rolkach. Gaźnik też powędrował większy, a siatkowy filtr powietrza zmieniłem na współczesny, gąbkowy, tłumik od SHL M11. W ten sposób uzyskałem szalone ca 10 KM,albo i więcej, zamiast fabrycznych 6 i poczułem moc . W związku z tym, pomotałem przełożenie pierwotne ( na sprzęgle) i wtórne i uzyskałem przelotową prędkość około 75-85 km/godz., a maksymalną to nawet 110. Szaleństwo. Piszę około, gdyż licznik zamontowałem od Iża 49 (w lampie MZ 250), ale od początku nie działał.

Latem ogarnąłem wizy i powędrowałem do wydziału komunikacji, a tu -zonk. Nie zarejestrujemy panu tego motocykla.
Coooo ?
Okazało się, że był kiedyś wycofany z ruchu. No to buba. Ostatecznie poszło na pojazd unikatowy, ale znów dodatkowe koszta, rzeczoznawca, próbne tablice, okropieństwo. Przedłużał się czas wydania stałego dowodu, ja w tym czasie testowałem różne rozwiązania. W ramach docierania, przejechałem z 200 km wokół komina (najdalej byłem 30 km- w Kaliszu) i wreszcie, po uzyskaniu dokumentu: JADĘ! Ale to już w kolejnym odcinku .
Załączone Grafiki
Typ pliku: jpg KIRGISTAN_2017_NA_SHL 004.jpg (551.6 KB, 50 wyświetleń)
Sylwek_76 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 22:52   #2
sneer
 
sneer's Avatar


Zarejestrowany: Sep 2009
Miasto: mazowiecka wieś
Posty: 1,142
Motocykl: CRF1000 L HRC
Przebieg: 22000
sneer jest na dystyngowanej drodze
Online: 4 tygodni 8 godz 55 min 12 s
Domyślnie

OMG.
Dajesz!
sneer jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 22:54   #3
fassi
Fazi przez Zet
 
fassi's Avatar


Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: Berlin
Posty: 2,397
Motocykl: RD07
Przebieg:
Galeria: Zdjęcia
fassi will become famous soon enough
Online: 5 miesiące 2 tygodni 1 dzień 20 godz 46 min 52 s
Domyślnie

Panie!!! Kiedy ten nastepny odcinek Minela juz chwila i 3 momenty a to znaczy ze klepsydra pusta.

ps. dla takich wyryp chetnie sie wraca czytac to forum
ps2. pisz Pan bo nie zasne
ps3. czuje ze to nastepna sciema z fotoszopem i wymyslonymi historyjami. Kazdy przeciez na forumie wie ze nie da rady pojechac na taka wycieczke bez apsajtdaunow, 120 koni, choretexow i 50kg bagazu.
__________________
Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
fassi jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 23:03   #4
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 702
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 8 godz 24 min 48 s
Domyślnie

I ja jestem ciekawy. Bo z takim silnikiem to faktycznie chyba była przygoda?
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Teneo te, Africa!
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 23:14   #5
Sylwek_76


Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lisków
Posty: 233
Motocykl: TransAlp PD06/PD10
Sylwek_76 jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 dni 8 godz 27 min 39 s
Domyślnie

Ho, ho, jakie zainteresowanie tematem :-) Z góry przepraszam za lenistwo, ale to w większości przeklejka z FTA (bo tam dłużej można pisać, a tu zaraz złe moce wyłączają dostęp i chcą ponownego logowania ).

Dodam tylko, że SHL jest z 1960 r.; gdy ją kupiłem, była po szóstym szlifie i miała zmieniony licznik. Wał był w niezłej kondycji i gdyby nie ten dalszy wypadzik, zapewne pozostałby bez remontu. Skrzynia wymagała inspekcji i dobrego dystansowania. Jeden właściciel od nowości, użytkował ciągle moto przez 23 lata.
Nie wiem, kto maszynę przeglądał i naprawiał, ale młotka i przecinaka to raczej nie zaznała:-) . To dobrze rokowało, a trochę substancji motocyklowej przewinęło się przez ostatnie lata w moim garażu i, nieskromnie, coś mogę powiedzieć na ten temat. Myślę, że dzisiejszy jej przebieg, równa się niejednej TA 650.

Dobrych snów w objęciach Elki, znaczy się Eshaelki .

P.s. A znacie metodę na wklejanie zdjęć tak, aby nie trzeba było się logować, aby je obejrzeć?

Ps.2 Fassi; i bez nawigacji, moja jedyna papierowa mapa, zaczynała się gdzieś w okolicach Saratowa. Ale o tym niebawem.

Ostatnio edytowane przez Sylwek_76 : 05.03.2018 o 23:18 Powód: Już????
Sylwek_76 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 23:23   #6
Novy
Zwykły człowiek
 
Novy's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Niemcownia
Posty: 702
Motocykl: CRF 1000D/DCT
Novy jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 8 godz 24 min 48 s
Domyślnie

Cytat:
Napisał Sylwek_76 Zobacz post
(...)Dodam tylko, że SHL jest z 1960 r.; gdy ją kupiłem, była po szóstym szlifie i miała... (...)
Jak dobrze pamiętam to chyba dopuszczalne są cztery?

Cytat:
Napisał Sylwek_76 Zobacz post
P.s. A znacie metodę na wklejanie zdjęć tak, aby nie trzeba było się logować, aby je obejrzeć?
W tej kwestii nie pomogę.
__________________
Wreszcie mam swój kawałek szczęścia w całym tym gównie dookoła
Teneo te, Africa!
Novy jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 05.03.2018, 23:29   #7
Sylwek_76


Zarejestrowany: Feb 2013
Miasto: Lisków
Posty: 233
Motocykl: TransAlp PD06/PD10
Sylwek_76 jest na dystyngowanej drodze
Online: 5 dni 8 godz 27 min 39 s
Domyślnie

Cytat:
Jak dobrze pamiętam to chyba dopuszczalne są cztery?
Nie wiem, co jest dopuszczalne, ale moja ma aktualnie siódmy i ma się dobrze.
Ściślej, siódmy szlif 175, bo wcześniej były wyczerpane wszystkie możliwości szlifów oryginalnej M 06T (150ccm) . Kwestia przelotu kanału dolotowego i wydechu, bo płuki takie same..
Sylwek_76 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06.03.2018, 00:00   #8
Kazmir
 
Kazmir's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: Warszawa
Posty: 2,102
Motocykl: RD03
Kazmir jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 6 dni 21 godz 18 min 40 s
Domyślnie

Chcieliście Sylwek76 na szlify wziąć i nie dał się. Ja Syrenę szlifowałem na 12szlif i wydało
Dawaj dalej....
__________________
Ale tu nie Politechnika, tu trzeba myśleć, jak mawiał pewien bosman ;-)
Przestań naprawiać jak zaczynasz psuć!
Ludzie, którzy twierdzą, że czegoś nie da się zrobić, nie powinni przeszkadzać tym, którzy właśnie to robią.
Kazmir jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06.03.2018, 00:03   #9
Artek
 
Artek's Avatar


Zarejestrowany: Nov 2012
Miasto: Ze wsi jestem w ZMY
Posty: 590
Motocykl: RD03
Artek jest na dystyngowanej drodze
Online: 2 miesiące 3 tygodni 8 godz 53 min 51 s
Domyślnie

Niemożliwe....
Powiedz, czy ten motor po tylu latach ma rdzę na ramie?
__________________
http://www.transalpclub.pl/danetcp/ListaKlubowa/foto/Artek.jpg
Artek jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Stary 06.03.2018, 03:52   #10
szarik
 
szarik's Avatar

Zapłaciłem składkę :)

Zarejestrowany: Mar 2011
Miasto: ? nie Wieś kole Bełchatowa
Posty: 263
Motocykl: RD07a
Przebieg: 40300
szarik jest na dystyngowanej drodze
Online: 1 miesiąc 3 dni 15 godz 52 min 22 s
Domyślnie

Noż kurcze
szarik jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wł.

Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Kirgistan 2016 klanol Trochę dalej 38 22.03.2018 21:30
Kirgistan do poprawki Gilu Umawianie i propozycje wyjazdów 22 26.08.2017 13:50
Kirgistan 3.08 - 15.09 soli Umawianie i propozycje wyjazdów 0 18.06.2015 09:09
Kirgistan-Uzbekistan kajman Przygotowania do wyjazdów 3 20.03.2014 07:39
Kirgistan Adam Kwestie różne, ale podróżne. 81 21.03.2009 23:12


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:10.


Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.